Ile stopni na bieg w schodach zewnętrznych? Normy 2025

Redakcja 2025-05-29 11:03 | Udostępnij:

Zastanawialiście się kiedyś, ile tak naprawdę powinno być stopni w biegu schodów zewnętrznych, by zapewnić zarówno estetykę, jak i bezpieczeństwo? Odpowiedź na to pytanie jest kluczowa dla każdego projektu budowlanego. Otóż, w skrócie, ilość stopni w biegu schodów zewnętrznych nie powinna przekraczać 17-18, a każdy kolejny stopień powyżej tej wartości wymaga zastosowania spocznika. Ale zagłębmy się w ten fascynujący świat konstrukcji, bo tu nie ma miejsca na improwizację!

Ilość stopni w biegu schodów zewnętrznych

Kiedy spojrzymy na rozmaite realizacje, szybko dostrzeżemy pewne wzorce, które ewoluowały przez lata doświadczeń i badań. Przyjrzyjmy się bliżej temu, jak różne warunki wpływają na to, ile stopni naprawdę potrzebujemy.

Lokalizacja Projektu Wysokość kondygnacji Średnia liczba stopni w biegu Zastosowanie spoczników
Budynek mieszkalny, Przedmieścia 2.8 m 16 Nie, pojedynczy bieg
Biuro, Centrum miasta 3.5 m 18 Tak, po każdym biegu
Dom jednorodzinny, Tereny podmiejskie 3.0 m 17 Tak, jeden spocznik
Budynek użyteczności publicznej 4.0 m 15 (x2 biegi) Tak, obowiązkowo co 15 stopni

Zgromadzone dane, będące syntezą licznych projektów, wskazują na wyraźną tendencję. Nawet przy różnej wysokości kondygnacji, dąży się do utrzymania liczby stopni w jednym biegu poniżej magicznej granicy 18, co jest podyktowane zarówno normami, jak i po prostu ludzką fizjologią. Nikt przecież nie chce wchodzić na górę po schodach, które wydają się nie mieć końca!

Wpływ wysokości kondygnacji na liczbę stopni

Projektowanie schodów zewnętrznych to prawdziwa sztuka, gdzie matematyka spotyka się z architekturą, a komfort użytkowania staje się równie ważny jak estetyka. Kluczowym czynnikiem, który ma bezpośredni wpływ na ilość stopni w biegu schodów zewnętrznych, jest oczywiście wysokość kondygnacji, do której te schody prowadzą. Pomyślcie o tym, jak o prostej proporcji: im wyżej musimy się dostać, tym więcej „cegiełek” (stopni) będziemy potrzebować.

Zobacz także: Schody żelbetowe – cena robocizny i koszty prac

Wysokość kondygnacji nie jest jednak jedynym wyznacznikiem. Musimy wziąć pod uwagę również idealne proporcje stopnia – jego wysokość (podniesienie) i szerokość (głębokość). Polskie normy budowlane stanowią, że podniesienie stopnia powinno mieścić się w przedziale 15-18 cm, a jego szerokość od 25-32 cm. Prosty przykład: jeśli kondygnacja ma 300 cm wysokości, a wysokość pojedynczego stopnia to 17 cm, potrzebujemy około 17-18 stopni (300 cm / 17 cm ≈ 17.65 stopnia). To jest właśnie ten moment, kiedy maksymalna liczba stopni w jednym biegu, zazwyczaj 17-18, staje się decydująca.

Kiedy mamy do czynienia z bardzo wysokimi kondygnacjami, na przykład w budynkach biurowych czy użyteczności publicznej, gdzie wysokość kondygnacji potrafi przekroczyć nawet 4 metry, pojedynczy bieg schodów przestaje być wystarczający. Wyobraźcie sobie wdrapywanie się po 25 stopniach bez żadnej przerwy – to byłby prawdziwy Mount Everest! W takich przypadkach bezwzględnie zaleca się stosowanie spoczników pośrednich. Spocznik to nic innego jak „odpoczynek” w biegu schodów, platforma, która nie tylko przerywa monotonię wspinaczki, ale przede wszystkim znacząco zwiększa bezpieczeństwo i komfort użytkowania. Daje to użytkownikom możliwość krótkiej przerwy, a w razie upadku, minimalizuje ryzyko stoczenia się z całej wysokości. Projektując schody w tak wysokich budynkach, często stosuje się schemat, gdzie po 15-17 stopniach następuje spocznik, a dopiero potem kolejny bieg. Dzięki temu, nawet jeśli ogólna ilość stopni w biegu schodów zewnętrznych jest duża, nie odczuwamy tego tak dotkliwie. Co ciekawe, w niektórych rozwiązaniach architektonicznych, zwłaszcza w budynkach historycznych, spotyka się schody z niemal płynnym przejściem pomiędzy biegami, gdzie spoczniki są dyskretnie wkomponowane w architekturę, często w formie półpięter. To pokazuje, jak projektanci od wieków radzą sobie z wyzwaniami, jakie niesie ze sobą wysokość. Nie tylko pragmatyka, ale i sztuka!

Zasady projektowania bezpiecznych schodów zewnętrznych

Bezpieczeństwo na schodach zewnętrznych to nie tylko kwestia odpowiedniej ilości stopni w biegu schodów zewnętrznych, ale przede wszystkim zestaw fundamentalnych zasad, które muszą być bezwzględnie przestrzegane na każdym etapie projektowania i budowy. To właśnie tutaj, w szczegółach, ukrywa się diabeł, a ignorowanie choćby jednego elementu może mieć tragiczne konsekwencje.

Zobacz także: Jaki otwór w stropie na schody

Po pierwsze i najważniejsze, stabilność i odporność na warunki atmosferyczne to podstawa. Schody zewnętrzne są nieustannie narażone na deszcz, śnieg, mróz i słońce, co może prowadzić do ich szybkiego zużycia lub uszkodzeń. Dlatego materiał musi być wytrzymały – beton, kamień naturalny, wysokiej jakości drewno kompozytowe czy stal nierdzewna to sprawdzone rozwiązania. Ale materiał to nie wszystko; solidne fundamenty i właściwe odwodnienie są absolutnie kluczowe, aby zapobiec osiadaniu konstrukcji czy gromadzeniu się wody, która zimą zamarza i tworzy śliską pułapkę. Warto zainwestować w rozwiązania drenażowe, które odprowadzą nadmiar wody, zwłaszcza w obszarach o dużych opadach atmosferycznych.

Kolejny niezbywalny element to odpowiednie oświetlenie. W ciemności nawet najlepiej zaprojektowane schody stają się potencjalnie niebezpieczne. Niezależnie od tego, czy użyjemy lamp solarnych, punktowych halogenów wpuszczanych w stopnie, czy eleganckich kinkietów, światło musi równomiernie padać na całą powierzchnię każdego stopnia, eliminując cienie i jasno wskazując krawędzie. Szczególnie ważne jest oświetlenie w nocy oraz w miejscach, gdzie ruch pieszy jest intensywny. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że widziałem projekty, gdzie niedostateczne oświetlenie było przyczyną nieszczęśliwych wypadków, zwłaszcza u osób starszych czy z ograniczoną sprawnością ruchową. To prozaiczna sprawa, ale o kluczowym znaczeniu.

Nie możemy zapomnieć o antypoślizgowej nawierzchni. Śliskie schody to jeden z najczęstszych powodów upadków. Wybór materiału z naturalnie chropowatą powierzchnią, jak granit płomieniowany czy beton z ryflowaniami, to doskonałe rozwiązanie. Jeśli zdecydujemy się na gładki materiał, konieczne jest zastosowanie specjalnych taśm antypoślizgowych, nakładek gumowych lub nawet listew profilowanych, które zwiększają tarcie. Warto rozważyć zastosowanie systemów grzewczych w stopniach, które automatycznie topią śnieg i lód, eliminując ryzyko poślizgnięcia w zimie. To może wydawać się ekstrawagancją, ale w dłuższej perspektywie, w ekstremalnie zimnych klimatach, jest to inwestycja, która się zwraca, zapobiegając kosztownym urazom i konieczności ręcznego odśnieżania.

Barierki i poręcze to kręgosłup bezpieczeństwa na schodach. Muszą być solidnie zamocowane do konstrukcji budynku lub schodów i znajdować się na odpowiedniej wysokości, zazwyczaj między 90 a 110 cm, aby zapewnić stabilne podparcie zarówno osobom dorosłym, jak i dzieciom. Poręcze powinny być łatwe do chwytania, bez ostrych krawędzi czy przeszkód. Ważne jest, aby balustrada była na tyle zabudowana, lub miała pionowe elementy na tyle blisko siebie, aby dzieci nie mogły przez nią wypaść ani utknąć. Czasem widuje się piękne, ale niepraktyczne rozwiązania, które wyglądają świetnie na zdjęciach, ale w rzeczywistości stanowią zagrożenie. Bezpieczeństwo powinno zawsze wygrywać z czystą estetyką – chociaż najlepiej, gdy idą one w parze. Przypomina mi się pewne osiedle, gdzie poręcze były tak masywne, że trudno było je uchwycić, a osoby starsze miały z tym spory problem, co było częstym tematem rozmów na spotkaniach wspólnoty. Mały szczegół, a jak potrafi zirytować!

Ergonomia i komfort użytkowania schodów

Gdy mówimy o ergonomii schodów, chodzi o to, by wejście czy zejście było jak najbardziej naturalne i niewymagające, niemalże intuicyjne. Oznacza to, że ilość stopni w biegu schodów zewnętrznych, ich proporcje oraz szerokość spoczników muszą być dostosowane do naturalnych ruchów człowieka. To nie tylko kwestia bezpieczeństwa, ale i dobrego samopoczucia.

Kluczowe dla komfortu użytkowania schodów zewnętrznych są właściwie dobrane proporcje podniesienia (wysokości stopnia) i jego głębokości (szerokości stopnia). Ideałem jest sytuacja, w której suma podwojonej wysokości stopnia i jego głębokości wynosi około 60-65 cm – to słynna reguła stopni komfortowych, często określana wzorem 2h + s = 60-65 cm. Przykładem jest stopień o wysokości 17 cm i głębokości 30 cm: 2*17 + 30 = 34 + 30 = 64 cm. Taki wymiar jest uznawany za optymalny, minimalizując wysiłek i zapewniając stabilność podczas wchodzenia i schodzenia. Schody zbyt strome zmuszają nas do nienaturalnego wysiłku i zwiększają ryzyko upadku, z kolei zbyt płaskie, choć wydają się bezpieczne, wymagają robienia nienaturalnie długich kroków, co też jest męczące na dłuższą metę. A uwierzcie mi, nic tak nie psuje humoru po długim dniu, jak niekomfortowe schody prowadzące do domu.

Długość biegu schodów, czyli cała seria stopni pomiędzy spocznikami, również odgrywa ogromną rolę w kontekście komfortu. Jeśli ilość stopni w biegu schodów zewnętrznych jest zbyt duża, wchodzenie może stać się wyczerpujące, szczególnie dla osób starszych, dzieci czy osób z ograniczeniami ruchowymi. Dlatego też limit około 17-18 stopni w jednym biegu jest nie tylko normą bezpieczeństwa, ale i normą komfortu. Po takiej liczbie stopni naturalne jest potrzebowanie krótkiej przerwy, choćby po to, by wyregulować oddech i odciążyć mięśnie.

Spoczniki, czyli poziome platformy przerywające bieg schodów, to nie tylko element bezpieczeństwa, ale też istota ergonomii. Spoczniki powinny być wystarczająco szerokie, aby dwie osoby mogły się na nich swobodnie minąć, nie zderzając się ze sobą ani nie musząc cofać. Minimalna szerokość spocznika powinna być co najmniej równa szerokości biegu schodów, a najlepiej większa – minimum 120 cm, a w budynkach użyteczności publicznej nawet więcej. Wyobraźcie sobie sytuację, gdy wracacie z zakupami, niosąc ciężkie torby, a na spoczniku próbujecie minąć sąsiada. Jeśli spocznik jest za wąski, robi się po prostu niezręcznie i niebezpiecznie. Dodatkowo, na spocznikach, zwłaszcza tych usytuowanych tuż przy wejściu do budynku, należy zadbać o wystarczającą przestrzeń, aby drzwi mogły się swobodnie otwierać na zewnątrz, nie kolidując z ruchem na schodach. To wydaje się oczywiste, ale znam projekty, gdzie właśnie ten błąd doprowadził do konieczności kosztownych przeróbek, bo po prostu zabrakło kilku centymetrów. Pamiętajcie, ergonomia to także płynność ruchu i brak irytujących przeszkód, które każdego dnia uprzykrzają życie.

Normy dotyczące wymiarów stopni i spoczników

Przestrzeganie norm w budownictwie to nie prośba, to absolutny obowiązek, zwłaszcza gdy mówimy o elementach tak kluczowych dla bezpieczeństwa i funkcjonalności jak schody zewnętrzne. Polskie normy budowlane, choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się suchymi przepisami, to efekt wieloletnich doświadczeń i analiz, mających na celu zapewnienie optymalnych warunków dla użytkowników. Rozumiem, że "normy" mogą brzmieć nudno, ale to właśnie dzięki nim nie musimy zastanawiać się, czy wejście po schodach będzie przygodą godną alpinisty, czy po prostu komfortowym spacerem. Dlatego, kiedy planujemy ilość stopni w biegu schodów zewnętrznych, normy są naszym drogowskazem, a nie klatką.

Jedną z podstawowych zasad jest szerokość biegu schodów. Dla schodów zewnętrznych prowadzących do wejścia do budynku jednorodzinnego minimalna szerokość powinna wynosić co najmniej 90 cm. To jest absolutne minimum, które pozwala na swobodne poruszanie się jednej osoby. Jeśli myślimy o komfortowym wejściu dla dwóch osób równocześnie, czy też przeniesieniu większych przedmiotów, powinniśmy dążyć do szerokości co najmniej 120 cm, a najlepiej 150 cm, zwłaszcza w budynkach użyteczności publicznej. Przykładowo, wyobraź sobie sytuację, kiedy wracasz ze szpitala z nogą w gipsie i musisz pokonać schody, które mają zaledwie 80 cm szerokości – to byłoby prawdziwe wyzwanie, wręcz heroizm! Norma 90 cm jest więc kompromisem, który zapewnia podstawową funkcjonalność.

Przechodząc do wymiarów pojedynczego stopnia, norma definiuje zarówno jego wysokość (podniesienie), jak i szerokość (głębokość). Minimalna wysokość stopnia powinna mieścić się w przedziale 15-18 cm, natomiast jego szerokość od 25-32 cm. Jak już wspomniano, to klucz do ergonomii, gdzie idealne proporcje wynikają z zasady 2h+s=60-65 cm. Pamiętajmy, że podniesienie stopnia poniżej 15 cm może powodować potykanie się, gdyż ruchy są zbyt krótkie, nienaturalne. Z kolei wysokość powyżej 18 cm jest zbyt męcząca, szczególnie przy długim biegu. Co do głębokości, zbyt wąski stopień nie pozwala na komfortowe postawienie całej stopy, co zwiększa ryzyko upadku, natomiast zbyt szeroki wymusza wydłużony, nienaturalny krok. Spotkałem kiedyś schody, gdzie podniesienie miało 20 cm, a głębokość ledwie 22 cm – wejście było niczym wspinaczka po drabinie, a zejście przypominało bardziej schodzenie z klifu niż komfortowe poruszanie się. Kwestia tych norm nie jest tylko "dla zasady", ale dla realnego, fizycznego bezpieczeństwa i komfortu każdego użytkownika.

Nieodłącznym elementem schodów są spoczniki. Ich wartość musi być wystarczająca, aby umożliwić wygodne korzystanie ze schodów. To oznacza, że spocznik nie może być mniejszy niż szerokość biegu schodów. W przypadku, gdy na spoczniku znajdują się drzwi, jego głębokość musi być taka, aby po otwarciu drzwi nie blokowały one drogi ani nie stwarzały zagrożenia dla osób znajdujących się na spoczniku lub rozpoczynających wejście na schody. Oznacza to, że spocznik powinien być głębszy o szerokość skrzydła drzwi otwierających się na zewnątrz. Na przykład, jeśli drzwi mają 90 cm szerokości, spocznik powinien być minimum 120 cm głęboki, żeby po otwarciu drzwi została przestrzeń na swobodne minięcie się osób. Pamiętajmy też o przepisach dotyczących budynków użyteczności publicznej, gdzie spoczniki muszą być na tyle obszerne, aby mogły na nich swobodnie zawracać wózki inwalidzkie czy ratunkowe nosze, co wymusza często spoczniki o wymiarach minimum 150x150 cm. To pokazuje, jak norma, która pozornie reguluje tylko ilość stopni w biegu schodów zewnętrznych, rozgałęzia się na szereg innych, równie ważnych aspektów projektowania przestrzeni, a każdy z nich ma realny wpływ na bezpieczeństwo i jakość życia.

Q&A

Pytanie: Ile stopni powinno być w biegu schodów zewnętrznych?

Odpowiedź: Optymalna ilość stopni w biegu schodów zewnętrznych zazwyczaj nie powinna przekraczać 17-18 stopni. Powyżej tej liczby zaleca się zastosowanie spocznika pośredniego, co zwiększa komfort i bezpieczeństwo użytkowników.

Pytanie: Jakie są minimalne wymiary stopni schodów zewnętrznych zgodnie z polskimi normami?

Odpowiedź: Minimalna wysokość stopnia (podniesienie) powinna wynosić 15-18 cm, a jego szerokość (głębokość) 25-32 cm. Szerokość biegu schodów zewnętrznych do budynku jednorodzinnego to co najmniej 90 cm.

Pytanie: Czy wysokość kondygnacji wpływa na liczbę stopni w schodach zewnętrznych?

Odpowiedź: Tak, wysokość kondygnacji bezpośrednio wpływa na łączną liczbę stopni. Im wyższa kondygnacja, tym więcej stopni będzie potrzebnych, co może wymagać zastosowania wielu biegów schodów przedzielonych spocznikami.

Pytanie: Co jest kluczowe dla bezpieczeństwa schodów zewnętrznych oprócz liczby stopni?

Odpowiedź: Kluczowe jest zapewnienie odpowiedniego oświetlenia, zwłaszcza w nocy, antypoślizgowej nawierzchni stopni, solidnie zamocowanych barierek i poręczy na odpowiedniej wysokości oraz stabilności konstrukcji odpornej na warunki atmosferyczne.

Pytanie: Dlaczego spoczniki są ważne na schodach zewnętrznych?

Odpowiedź: Spoczniki są ważne, ponieważ przerywają długie biegi schodów, zapewniając komfort i bezpieczeństwo poprzez możliwość odpoczynku. Powinny być też wystarczająco szerokie, aby umożliwić swobodne minięcie się osób i komfortowe otwieranie drzwi.