Jakie płytki do drewnianego blatu w kuchni?
Marzenie o kuchni, która tętni życiem i emanuje przytulnym ciepłem drewna, bardzo często zderza się z prozą życia, a konkretnie z wyborem odpowiednich materiałów wykończeniowych. Szczególnie intensywne przemyślenia budzi kwestia połączenia tego naturalnego, szlachetnego materiału z funkcjonalnością ceramiki. Stajemy przed dylematem: Jakie płytki do drewnianego blatu pasują najlepiej, tworząc spójną, trwałą i przede wszystkim zachwycającą przestrzeń? Klucz doboru płytek leży w znalezieniu balansu między estetyką a nieustępliwą praktycznością, bo kuchnia to serce domu, gdzie design musi iść w parze z odpornością na codzienne wyzwania. Odpowiedź w skrócie? Kluczem jest harmonia wizualna i dopasowanie parametrów technicznych do funkcji.

- Płytki nad drewniany blat - Estetyka i harmonia
- Płytki na podłogę w kuchni z drewnianym blatem - Stawiaj na trwałość
- Materiał ma znaczenie - Gres i inne rozwiązania
Poniżej przedstawiamy zestawienie pokazujące, jak różne materiały kafelkowe radzą sobie na poszczególnych frontach. Patrzymy na nie przez pryzmat ich zdolności do stworzenia udanego duetu z drewnianym blatem, a także oceniając ich wydajność w kuchennym środowisku.
| Rodzaj Płytki | Orientacyjna Popularność w Kuchni z Drewnem | Trwałość/Odporność (Skala 1-5) | Wszechstronność (Ściana/Podłoga) | Orientacyjny Przedział Cenowy (za m²) | Łatwość Pielęgnacji |
|---|---|---|---|---|---|
| Gres Porcelanowy (różne wykończenia) | Bardzo Wysoka | 5/5 (Podłoga/Ściana) | Bardzo Wysoka | 50 zł - 300+ zł | Wysoka |
| Płytki Imitujące Drewno | Wysoka | 4/5 (Podłoga) / 3/5 (Ściana) | Podłoga: Wysoka, Ściana: Średnia | 60 zł - 250+ zł | Wysoka |
| Glazura (ceramika ścienna) | Średnia (na ścianę) | 2/5 (Tylko Ściana) | Niska (tylko ściana) | 30 zł - 150 zł | Średnia (wrażliwa na uderzenia) |
| Płytki Dekoracyjne (Mozaiki, Patchworki) | Wysoka (Akcenty) | Zmienna (zazwyczaj na ścianę) | Średnia (raczej na ścianę) | 80 zł - 400+ zł | Średnia (dużo fug) |
| Płytki Imitujące Beton/Kamień | Wysoka (Nowoczesne) | 5/5 (Gres) / Zmienna (Naturalny) | Wysoka (Gres) / Zmienna (Naturalny) | 60 zł - 350+ zł | Wysoka (Gres) / Średnia (Naturalny, wymaga impregnacji) |
Spójrzmy na te dane jak detektyw na ślady na miejscu zbrodni... kuchennego remontu. Ewidentnie widać, że gresy porcelanowe wybijają się na lidera. Ich niemal absolutna dominacja w tabeli, jeśli chodzi o trwałość i wszechstronność, czyni z nich bezpieczny i wysoce rekomendowany wybór zarówno na ścianę, jak i na podłogę, niezależnie od wybranego stylu wykończenia. Nie znaczy to jednak, że inne rozwiązania są bezwartościowe. Płytki imitujące drewno to oczywisty sposób na podkreślenie miłości do tego materiału, płytki dekoracyjne potrafią wnieść artystyczny twist, a te naśladujące beton czy kamień stanowią fantastyczną przeciwwagę dla ciepła drewna w nowoczesnych, loftowych aranżacjach.
Wykres poniżej ilustruje porównanie orientacyjnej trwałości najpopularniejszych typów płytek w kontekście kuchennego zastosowania, bazując na standardowych parametrach materiałowych. Choć oczywiście konkretne serie produktów mogą się różnić, trend jest jasny.
Zobacz także: Jakie płytki na balkon: wybór odpornych i estetycznych
Patrząc na wykres, można śmiało stwierdzić, że gresy porcelanowe są kuchennymi superbohaterami, jeśli chodzi o wytrzymałość. Dają nam solidną bazę, niezależnie od tego, czy planujemy stworzyć spokojne tło dla naszego drewnianego blatu, czy pójść w odważniejsze kontrasty. Wybór materiału to jednak dopiero początek. Prawdziwa sztuka polega na dopasowaniu koloru, formatu, wzoru i tekstury tak, aby cała kompozycja – od blatu po podłogę – tworzyła przemyślaną i funkcjonalną całość.
To nie tylko kwestia estetyki. Techniczne parametry płytek, takie jak nasiąkliwość, klasa ścieralności (PEI), twardość czy antypoślizgowość, mają bezpośredni wpływ na to, jak długo nasze płytki zachowają swój wygląd i funkcjonalność, a także na nasze bezpieczeństwo, zwłaszcza na podłodze. Ignorowanie tych parametrów to proszenie się o kłopoty w przyszłości.
Płytki nad drewniany blat - Estetyka i harmonia
Obszar nad blatem roboczym w kuchni to miejsce szczególne. To tutaj najczęściej lądują rozpryski wody, tłuszczu, resztki jedzenia. Zatem funkcjonalność jest kluczowa, ale... to także jeden z najbardziej eksponowanych elementów dekoracyjnych. Płytki tutaj mogą być subtelnym tłem dla gwiazdy wieczoru, czyli drewnianego blatu, albo odważnym akcentem, który nadaje całemu wnętrzu unikalny charakter.
Zobacz także: Po jakim czasie od gruntowania można kłaść płytki?
Jeśli marzymy o kuchni spokojnej, skandynawskiej, postawienie na neutralne barwy płytek nad blatem to strzał w dziesiątkę. Biel, krem, jasna szarość – te kolory optycznie powiększą przestrzeń i nie przytłoczą naturalnego piękna drewna. Glazura w formacie "metro" (cegiełka) w bieli lub beżu to klasyka, która w połączeniu z drewnem tworzy ponadczasowy duet.
Nie musimy jednak bać się kontrastu. Płytki w kontrastujących kolorach, jak czerń, butelkowa zieleń czy głęboki granat, mogą stać się wyrazistym tłem, szczególnie dla jasnego drewnianego blatu. To odważne posunięcie, które dodaje kuchni głębi i nowoczesności. Pamiętajmy tylko, że im mocniejszy akcent na ścianie, tym reszta kuchni powinna być bardziej stonowana, by uniknąć efektu "za dużo się dzieje".
Bardzo popularne są płytki w odcieniach szarości czy beżu. Ich uniwersalność jest oszałamiająca – pasują zarówno do ciepłego drewna, jak i do chłodniejszych, nowoczesnych elementów wyposażenia. Beże ocieplają przestrzeń, podczas gdy szarości wprowadzają nutę współczesnej elegancji. Wybierając płytki w tych barwach, tworzymy harmonijną bazę, którą łatwo uzupełnić dodatkami.
Zobacz także: Płytki na płytki jaki klej w 2025 roku? Kompleksowy poradnik
A co, jeśli mamy artystyczną duszę? Można zaszaleć z geometrycznymi wzorami czy patchworkowym motywem. Sześciokąty, jodełka, marokańska koniczyna – możliwości są niemal nieograniczone. Takie płytki najlepiej sprawdzają się na ograniczonej powierzchni nad blatem, tworząc "obraz", który przyciąga wzrok. Szczególnie ciekawie wyglądają w połączeniu z prostym, gładkim drewnianym blatem.
Klasyka zawsze się obroni. Białe lub czarne płytki "metro" z fazowanymi krawędziami, ułożone w jodełkę lub klasyczną cegiełkę, dodają ścianie głębi i wyrazistości, nawet w jednolitym kolorze. Ich trójwymiarowość łapie światło, tworząc subtelne cienie. To eleganckie i ponadczasowe rozwiązanie, które świetnie współgra z każdym odcieniem drewna, od jasnego dębu po ciemny orzech.
Zobacz także: Wysokość płytek w łazience 2025: Kompleksowy poradnik wyboru
Dla miłośników total looku, ale w przemyślany sposób, płytki z delikatną teksturą lub wzorem, który nawiązuje do usłojenia drewna, mogą stworzyć niesamowicie spójną kompozycję. To subtelne mrugnięcie okiem w stronę blatu, unikanie dosłownej imitacji, a raczej poszukiwanie inspiracji w naturze. Tego typu płytki są zazwyczaj gresowe, co zapewnia im niezbędną w kuchni trwałość i łatwość czyszczenia.
Warto rozważyć wielkość płytek. Duże formaty minimalizują ilość fug, co jest zbawienne dla utrzymania czystości nad blatem. Standardowe formaty (np. 10x10, 15x15, 7.5x30, 10x40 cm) oferują dużą elastyczność układania. Mozaiki (np. szklane, ceramiczne, kamienne) potrafią dodać luksusowego sznytu, ale wymagają pedantycznego czyszczenia ze względu na gęstą sieć fug.
Koszt zakupu płytek na ścianę nad blatem może wahać się od kilkudziesięciu złotych za metr kwadratowy (podstawowa glazura) do kilkuset (gresy designerskie, mozaiki, płytki z ręcznymi zdobieniami). Nie zapominajmy o koszcie fugi (ok. 10-30 zł za 2-5 kg) i kleju (ok. 20-50 zł za worek 25 kg, który wystarcza na 3-5 m²). Fachowa robocizna to kolejny wydatek, często wyceniana w przedziale 80-150 zł za m², w zależności od formatu płytki i skomplikowania wzoru układania.
Zobacz także: Jakiej wielkości płytki do małej łazienki
Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest niedopasowanie koloru fugi. Jasna fuga przy ciemnych płytkach i odwrotnie stworzy wyraźną kratę, podkreślając rysunek i format płytki. Fuga w kolorze zbliżonym do płytki daje efekt jednolitej powierzchni. W kuchni nad blatem, szczególnie w miejscach narażonych na zabrudzenia (okolice płyty grzewczej, zlewu), zaleca się stosowanie fug epoksydowych, które są nieporowate, odporne na plamy i pleśń, choć ich montaż jest droższy i trudniejszy.
Grubość płytek ściennych jest zazwyczaj mniejsza niż podłogowych (ok. 6-8 mm). To ważne przy planowaniu grubości zabudowy czy połączeń z innymi materiałami wykończeniowymi. Upewnijmy się, że wszystkie elementy, od gniazdek po listwy wykończeniowe, będą licowały z nową płaszczyzną ściany.
Podsumowując wybór płytek nad drewniany blat, to nie tylko wybór koloru i wzoru. To decyzja, która wpływa na funkcjonalność, trwałość i ostateczny charakter naszej kuchni. Harmonii szukamy w stonowanych barwach i naturalnych wzorach, charakteru – w kontrastach i odważnych desenach. Pamiętając o parametrach technicznych i zasadach pielęgnacji, stworzymy przestrzeń, która będzie cieszyć oko i służyć przez lata.
Nierzadko spotykamy się z dylematem: "Całe życie miałam białe płytki nad blatem, może czas na coś nowego?". Odpowiedź brzmi: dlaczego nie? Ale pamiętajmy, że zmiana z bezpiecznej bieli na krwistą czerwień czy intensywną mozaikę to krok milowy, który wymaga przemyślenia reszty aranżacji. Czasem drobna zmiana formatu, np. z klasycznej cegiełki 10x20 cm na modne 7.5x15 cm lub układanie 10x10 cm po skosie, może odświeżyć wygląd bez drastycznych rewolucji.
Warto przed podjęciem ostatecznej decyzji zamówić próbki płytek. Przyłożenie ich do istniejącego blatu, w różnym oświetleniu (naturalnym i sztucznym), da nam najlepsze pojęcie o tym, jak będą prezentować się w rzeczywistości. Zdjęcia w katalogach czy na stronach internetowych, choć piękne, często przekłamują kolory i tekstury. Test praktyczny jest nieoceniony.
Pamiętajmy też o zasadach czyszczenia. Gładkie, rektyfikowane gresy z minimalną fugą będą najłatwiejsze w utrzymaniu. Płytki z wyraźną strukturą, patchworkowym motywem z wieloma fugami, czy te o matowej, porowatej powierzchni, mogą wymagać więcej wysiłku przy usuwaniu tłustych plam. Wybierając estetykę, nie zapomnijmy zapytać sprzedawcy o zalecane środki czystości.
Inwestycja w dobrej jakości płytki i fachowy montaż to inwestycja na lata. Zaoszczędzenie na kleju czy fudze może zemścić się szybko, prowadząc do odpadania płytek czy trudnych do usunięcia przebarwień. Czasem warto poczekać, odłożyć więcej pieniędzy, ale zrobić remont raz a dobrze, wybierając materiały, które spełniają wszystkie nasze oczekiwania – estetyczne, funkcjonalne i jakościowe.
Finalnie, płytki nad drewnianym blatem powinny współtworzyć z nim przemyślany dialog. Czy będą kontrapunktem, podkreślającym naturalne ciepło drewna, czy może staną się niemal niewidzialnym tłem, pozwalającym drewnu grać główną rolę? Odpowiedź zależy od naszej wizji kuchni, stylu życia i oczywiście – od wyboru materiałów o odpowiednich parametrach.
Płytki na podłogę w kuchni z drewnianym blatem - Stawiaj na trwałość
O ile nad blatem możemy pozwolić sobie na pewne kompromisy w kwestii ścieralności czy odporności na uderzenia, o tyle na podłodze w kuchni te parametry stają się absolutnym priorytetem. To właśnie posadzka w kuchni znosi najwięcej – chodzimy po niej, upuszczamy ciężkie przedmioty, rozlewamy płyny, przesuwamy krzesła. Płytki na podłodze muszą być twarde niczym skała i odporne na wszystko, co może się wydarzyć.
Dlatego też, gdy wybieramy płytki na podłogę w kuchni z drewnianym blatem, estetyka schodzi na dalszy plan, ustępując miejsca nieustępliwej pragmatyce. Głównym kryterium jest trwałość. Gresy porcelanowe w pełnej masie lub szkliwione o wysokiej klasie ścieralności (minimum PEI IV, a najlepiej V) to podstawa. Ich niska nasiąkliwość (poniżej 0.5%) sprawia, że są odporne na plamy i wilgoć, co w kuchni jest nie do przecenienia.
Kolejnym kluczowym parametrem jest klasa antypoślizgowości. Kuchnia to miejsce, gdzie łatwo o rozlanie wody czy oleju, co może prowadzić do niebezpiecznych wypadków. Wybierajmy płytki z minimum R9, choć dla zwiększenia bezpieczeństwa, zwłaszcza w okolicy zlewu i strefy gotowania, warto rozważyć R10 lub R11. Im wyższa liczba R, tym większa szorstkość powierzchni i lepsza przyczepność, nawet na mokro. Pamiętajmy, że płytki polerowane, choć lśniące i eleganckie, są często bardzo śliskie.
Jeśli chodzi o wykończenie, modele o matowym wykończeniu są zdecydowanie bardziej praktyczne na podłodze. Dobrze maskują drobne zabrudzenia, smugi i kurz między sprzątaniami. Płytki strukturalne, oprócz właściwości antypoślizgowych, mogą jednak sprawiać nieco więcej trudności w czyszczeniu, gdyż brud może osadzać się w zagłębieniach. Płytki lappato (częściowo polerowane) to kompromis między połyskiem a bezpieczeństwem, ale nadal wymagają uwagi.
Wielkość płytek na podłogę to kolejny element do rozważenia. Duże formaty (np. 60x60, 80x80, 60x120 cm) są obecnie bardzo modne. Ograniczają ilość fug, co przekłada się na łatwość utrzymania czystości i daje wrażenie jednolitej, przestronnej powierzchni. Ich montaż bywa jednak bardziej skomplikowany i kosztowny, a podłoże musi być idealnie równe.
Mniejsze formaty, np. 30x30 czy 45x45 cm, są łatwiejsze w transporcie i montażu, a także mogą lepiej sprawdzić się w mniejszych kuchniach. Geometryczne płytki (heksagony, oktagony) na podłodze to odważny wybór, dodający charakteru, ale generujący znacznie więcej fug i wymagający precyzyjnego cięcia. Mogą świetnie kontrastować z prostotą drewnianego blatu.
Płytki imitujące drewno są niezwykle popularnym wyborem na podłogę w kuchni z drewnianym blatem. Choć brzmi to kontradyktoryjnie (drewno do drewna?), efekt jest często fantastyczny. Pozwalają zachować ciepły, naturalny charakter wnętrza, jednocześnie ciesząc się nieporównywalną trwałością gresu. Naśladują różne gatunki drewna, od jasnych sosen po ciemne wenge, i są dostępne w formatach imitujących deski (np. 15x90, 20x120 cm).
Wybierając płytki drewnopodobne na podłogę, można zdecydować się na odcień zbliżony do blatu, tworząc spójną, monolityczną przestrzeń, lub na kontrast, by wyraźnie rozdzielić strefę blatu od podłogi. Fuga w kolorze dopasowanym do usłojenia płytki pomoże wzmocnić iluzję prawdziwych desek. Pamiętajmy, że jakość imitacji potrafi być bardzo różna, więc warto obejrzeć płytki na żywo, aby upewnić się, że wzór i faktura są przekonujące.
Kafle z deseniem kamienia lub kafle z deseniem betonu na podłodze to doskonały sposób na wprowadzenie do kuchni industrialnego lub nowoczesnego klimatu, stanowiąc ciekawe przełamanie ciepła drewna. Szare, grafitowe, czarne płytki imitujące beton czy naturalny kamień (granit, bazalt) wyglądają surowo i elegancko, doskonale maskując drobne zabrudzenia. Ich chłód doskonale komponuje się z naturalną, ciepłą barwą drewna.
Wybierając płytki na podłogę, zwróćmy uwagę na ich rektyfikację (szlifowanie krawędzi po wypaleniu). Płytki rektyfikowane pozwalają na stosowanie bardzo wąskiej fugi (poniżej 2 mm), co minimalizuje jej powierzchnię i ułatwia czyszczenie, a także daje efekt niemal jednolitej tafli, szczególnie przy dużych formatach. Płytki kalibrowane (nierektyfikowane) wymagają szerszej fugi, co jest mniej estetyczne dla niektórych, ale może lepiej maskować niewielkie różnice wymiarowe między płytkami.
Koszt płytek podłogowych do kuchni zazwyczaj jest nieco wyższy niż ściennych ze względu na lepsze parametry techniczne. Cena za m² gresu podłogowego waha się od ok. 60 zł do nawet kilkuset złotych za płytki wielkoformatowe, imitujące drogie materiały czy designerskie wzory. Montaż płytek podłogowych, zwłaszcza rektyfikowanych na wąską fugę lub tych o skomplikowanym kształcie, również bywa droższy niż standardowej glazury ściennej.
Nie zapominajmy o fugach! Fuga epoksydowa na podłodze kuchennej to rozwiązanie na wagę złota. Jest w 100% odporna na plamy (wino, kawa, olej nie wnikną w jej strukturę), pleśń, chemikalia i ścieranie. Choć droższa od cementowej (ok. 50-100 zł za kg/zestaw) i wymagająca szybkiego i precyzyjnego aplikowania, gwarantuje bezproblemowe użytkowanie przez lata. Fugi cementowe, nawet te uelastycznione i barwione, w kuchni są narażone na wchłanianie brudu i mogą wymagać okresowej impregnacji.
Przed przystąpieniem do montażu, upewnijmy się, że podłoże jest równe, stabilne i czyste. Wyrównanie podkładu (np. wylewka samopoziomująca) to kluczowy etap, którego pominięcie zemści się problemami z pękającymi płytkami lub niestabilnością podłogi. Dobry fachowiec zawsze doradzi i upewni się, że baza pod płytki jest idealna.
Płytki podłogowe w kuchni z drewnianym blatem to fundament, dosłownie i w przenośni. Muszą być wytrzymałe, bezpieczne i łatwe w pielęgnacji, a dopiero w drugiej kolejności estetycznie dopasowane do całości. Wybierając gres porcelanowy o wysokich parametrach, inwestujemy w spokój ducha i komfort użytkowania na wiele lat. Warto zainwestować więcej w jakość podłogi, bo jej wymiana jest znacznie bardziej uciążliwa niż odświeżenie ściany nad blatem.
Materiał ma znaczenie - Gres i inne rozwiązania
Gdy mówimy o płytkach do kuchni, zwłaszcza tych zestawianych z materiałem tak wymagającym pod względem wizualnym i praktycznym jak drewno, materiał ma znaczenie fundamentalne. Nie jest to tylko kwestia wyglądu, ale przede wszystkim funkcjonalności, trwałości i bezpieczeństwa. To właśnie właściwości fizyczne płytki decydują o tym, czy sprosta ona wyzwaniom, jakie niesie codzienne życie kuchenne.
Bezdyskusyjnie, gresy porcelanowe są najczęściej wybieranym i najczęściej polecanym materiałem kafelkowym do kuchni, zarówno na podłogi, jak i na ściany. Co czyni je tak wyjątkowymi? Przede wszystkim, są produkowane z mieszaniny szlachetnej glinki kaolinowej, kwarcowego piasku i minerałów, wypalanej w ekstremalnie wysokich temperaturach (powyżej 1200°C) i pod wysokim ciśnieniem. Ten proces nadaje im niezwykłą twardość, znikomą nasiąkliwość (poniżej 0,5%) i odporność na mróz, co sprawia, że są idealne nawet na zewnątrz, a w kuchni – niemal niezniszczalne w normalnych warunkach użytkowania.
Gresy porcelanowe są dostępne w nieskończonej gamie wykończeń: naturalne, polerowane, lappato, strukturalne. Mogą idealnie imitować drewno, kamień, beton, metal, a także prezentować abstrakcyjne wzory i jednolite kolory. Ich uniwersalność estetyczna idzie w parze z uniwersalnością zastosowania. Można ich użyć do stworzenia spójnej posadzki w całej strefie dziennej połączonej z kuchnią, zastosować jako praktyczne i stylowe wykończenie ściany nad blatem, a nawet do obudowania wyspy kuchennej.
Jednym z popularniejszych duetów z drewnianym blatem są płytki drewnopodobne z gresu. Choć na pierwszy rzut oka połączenie "drewnianych" płytek z drewnianym blatem może wydawać się zbyteczne, w praktyce często wygląda to fantastycznie. Płytki takie, układane na podłodze, doskonale nawiązują do materiału blatu, ocieplając wizualnie całe wnętrze i tworząc iluzję drewnianej posadzki, jednocześnie zapewniając parametry gresu – łatwość czyszczenia, odporność na wodę i ścieranie.
Decydując się na gres drewnopodobny i drewniany blat, kluczem jest harmonia (i może odrobina "pasywnej agresji" wobec logiki, bo po co imitować drewno, gdy jest obok oryginał?). Często najlepiej wygląda to, gdy odcień i usłojenie płytki nie są identyczne jak blatu, a raczej komplementarne – na przykład jasny dąb na blacie i szary gres drewnopodobny na podłodze, lub ciemny orzech na blacie i jasny, wybielony gres drewnopodobny. Ważne, aby imitacja była wysokiej jakości, z realistyczną strukturą powierzchni i nieregularnym wzorem słoi.
Dla zwolenników bardziej surowych, nowoczesnych klimatów, kafle z deseniem kamienia lub kafle z deseniem betonu stanowią idealną przeciwwagę dla ciepła drewnianego blatu. Duże formaty gresu imitującego beton architektoniczny (np. 80x80 cm, 60x120 cm) tworzą minimalistyczne tło, idealne dla industrialnych kuchni. Płytki naśladujące naturalny kamień, np. trawertyn, granit czy marmur (choć marmur wymaga ostrożności w kuchni z uwagi na kwasy), dodają elegancji i luksusu. Ich chłodna estetyka ciekawie kontrastuje z naturalnym, organicznym wyglądem drewna.
Poza gresem, inne materiały kafelkowe również bywają stosowane w kuchni z drewnianym blatem, choć zazwyczaj na ścianie nad blatem lub jako elementy dekoracyjne. Glazura, czyli płytki ceramiczne szkliwione, o mniejszej twardości i wyższej nasiąkliwości niż gres (powyżej 10%), nadaje się wyłącznie na ściany, z dala od strefy intensywnego zapylenia i uderzeń. Klasyczne "metro tiles" to zazwyczaj glazura. Są tańsze od gresu, ale bardziej kruche i mniej odporne na plamy w niezaimpregnowanej fudze.
Terakota, nieszklona płytka ceramiczna, o rustykalnym, ciepłym wyglądzie, może być stosowana na podłodze, ale zazwyczaj wymaga impregnacji, aby zabezpieczyć ją przed plamami. Jest miększa niż gres i bardziej podatna na ścieranie, dlatego lepiej sprawdza się w kuchniach o mniejszym natężeniu ruchu lub jako akcent. Z drewnianym blatem tworzy sielski, śródziemnomorski duet.
Mozaiki, niezależnie od materiału (szkło, ceramika, kamień, metal), to element typowo dekoracyjny, stosowany na niewielkich fragmentach ściany nad blatem. Mogą wnieść kolor, blask (szklane) lub ciekawą teksturę (kamienne, metalowe). Ich głównym minusem jest duża ilość fug, które, jeśli nie są epoksydowe, wymagają częstszego i staranniejszego czyszczenia.
Naturalny kamień jako płytki (granit, kwarcyt) to rozwiązanie luksusowe i bardzo trwałe, jednak droższe od gresu i wymagające odpowiedniej pielęgnacji (impregnacji). Marmur czy trawertyn są piękne, ale wrażliwe na kwasy (cytryna, ocet) i plamy, co w kuchni jest ryzykownym wyborem bez odpowiedniego zabezpieczenia.
Wybierając materiał płytek do kuchni z drewnianym blatem, stajemy przed skomplikowaną decyzją. Gres porcelanowy oferuje najlepsze parametry użytkowe i największą elastyczność estetyczną, imitując z powodzeniem inne materiały lub prezentując własne, unikalne wzory. Inne materiały mogą dodać specyficznego charakteru, ale wymagają świadomego podejścia do ich ograniczeń. Ważne, aby materiał płytek na podłodze spełniał rygorystyczne wymogi dotyczące ścieralności i antypoślizgowości, podczas gdy na ścianie możemy pozwolić sobie na większą swobodę w doborze estetyki, pamiętając jednak o łatwości czyszczenia i odporności na kuchenne opary.
Cena płytki często odzwierciedla jej jakość i materiał wykonania. Choć na rynku znajdziemy tanie płytki, te wykonane z lepszych gatunków gresu, z zaawansowaną technologią nadruku (imitacje) i precyzyjnym wykończeniem (rektyfikacja) będą droższe, ale i bardziej trwałe oraz estetyczne. Pamiętajmy, że remont kuchni to inwestycja na lata, i oszczędzanie na kluczowych materiałach, jak płytki, może być "oszczędnością na zapałkach".
Kończąc rozważania o materiałach, warto wrócić do punktu wyjścia – harmonii z drewnianym blatem. Niezależnie od wybranego materiału, jego kolor, tekstura i wykończenie powinny współgrać z naturalnym pięknem drewna, tworząc wnętrze, które jest nie tylko funkcjonalne, ale także spójne, zapraszające i po prostu – piękne. Czy to będzie surowy betonowy gres, ciepły gres drewnopodobny, czy klasyczna biała glazura – materiał ma znaczenie, ale ostateczny sukces zależy od przemyślanej całościowej koncepcji.