Łazienka Cała w Płytkach czy Tylko Częściowo? Opcje i Trendy na 2025 rok
Decyzja o wykończeniu łazienki to często labirynt opcji, a na czoło dylematów wysuwa się fundamentalne pytanie: Łazienka całą w płytkach czy nie? To zagadnienie, które porusza zarówno kwestie praktyczne, jak i estetyczne, rodząc wiele różnych, kreatywnych podejść. Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ najlepsze rozwiązanie jest jak garnitur szyty na miarę – musi pasować do specyfiki pomieszczenia, naszego stylu życia i, co równie ważne, do wizji, jaką chcemy nadać temu intymnemu wnętrzu. Przyjrzymy się różnym metodom układania kafelków, analizując ich zalety i specyfikę, aby pomóc w dokonaniu świadomego wyboru, który będzie cieszył oko i służył latami.

- Płytki w Strefach Mokrych: Gdzie Płytki Są Kluczowe?
- Różne Wysokości Układania Płytek: Do Umywalki, Okna czy Wyżej?
- Płytki do Samego Sufitu czy Tylko do Pewnej Wysokości? Co dla Małej Łazienki?
Analizując setki projektów łazienek z ostatnich lat, można dostrzec pewne powtarzające się schematy i tendencje w układaniu kafelków. Zebraliśmy dane obserwacyjne dotyczące częstotliwości stosowania różnych wysokości płytek w typowych realizacjach. Pokazują one wyraźnie odejście od monolitycznego wykończenia na rzecz bardziej selektywnego użycia płytek, skoncentrowanego tam, gdzie są najbardziej potrzebne z powodów technicznych lub estetycznych.
Powyższe obserwacje sugerują, że elastyczne podejście do pokrywania łazienki płytkami zyskuje na popularności. Zamiast myśleć szablonowo o 'całości', projektanci koncentrują się na funkcjonalnych strefach i wizualnych podziałach. Takie rozwiązania pozwalają nie tylko na ograniczenie kosztów, ale również na zastosowanie bardziej zróżnicowanych tekstur i kolorów na ścianach, np. użycie specjalnych farb łazienkowych powyżej linii płytek. Daje to większą swobodę w kreowaniu unikalnego charakteru pomieszczenia, który wykracza poza standardową ceramikę.
| Strategia układania płytek | Orientacyjna częstość występowania w analizowanych projektach (%) | Główne uzasadnienie |
|---|---|---|
| Cała łazienka (do sufitu) | 10-15% | Maksymalna ochrona przed wilgocią, tradycja, preferencje klienta |
| Wyłącznie strefy mokre + nisko (np. 1.2m) na reszcie ścian | 30-40% | Optymalna ochrona w kluczowych miejscach, redukcja kosztów, estetyka |
| Do wysokości umywalki/drzwi/okna | 25-30% | Wyraźne podziały, estetyka, ochrona przed zachlapaniem w kluczowych punktach, łatwość wykonania |
| Tylko strefy mokre (np. prysznic, wanna) | 15-20% | Minimalistyczne podejście, możliwość użycia innych materiałów (farba, tynk dekoracyjny, tapeta winylowa) |
Płytki w Strefach Mokrych: Gdzie Płytki Są Kluczowe?
Gdy rozmawiamy o łazience i płytkach, oczywistym punktem wyjścia są strefy mokre – miejsca, gdzie woda jest stale obecna lub często rozbryzgiwana w dużych ilościach. To właśnie w tych obszarach zastosowanie kafelków nie jest tylko kwestią estetyki, ale przede wszystkim nieodzowną koniecznością funkcjonalną, gwarantującą trwałość konstrukcji budynku i higienę. Płytki ceramiczne lub gresowe stanowią niezrównaną barierę dla wilgoci, której żaden inny powszechnie stosowany materiał nie jest w stanie zapewnić w takim stopniu.
Zobacz także: Płytki przy oknie w łazience – hit 2025?
Najważniejszą z tych stref jest bez wątpienia wnętrze kabiny prysznicowej. Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z prysznicem typu walk-in, wnęką prysznicową czy klasycznym brodzikiem, ściany i podłoga w tym obszarze są poddawane intensywnemu działaniu wody i pary wodnej. To tu najłatwiej o problemy z zawilgoceniem, pleśnią czy uszkodzeniem konstrukcji, jeśli powierzchnie nie są odpowiednio zabezpieczone i wykończone materiałem odpornym na wodę.
Wyobraźcie sobie sytuację, gdy rezygnujecie z płytek w środku kabiny na rzecz malowanej ściany – nawet najlepsza farba lateksowa szybko kapituluje w warunkach nieustannej wilgoci i bezpośredniego strumienia wody. Ściana nasiąka, tynk mięknie, a pleśń zaczyna pojawiać się w zastraszającym tempie, często już po kilku miesiącach użytkowania. Remont takiego zaniedbania potrafi być kilkukrotnie droższy niż pierwotne, profesjonalne układanie kafelków.
Podobnie rzecz ma się ze strefą wanny, zwłaszcza w przypadku wanny zabudowanej, przylegającej do ściany. Chlapiąca woda podczas kąpieli, zwłaszcza dynamicznych, ląduje na ścianie, wnikając w strukturę tynku i ścian. Chociaż intensywność zalewania może być mniejsza niż w prysznicu, stała ekspozycja na wilgoć w końcu da się we znaki, jeśli ściana nie jest chroniona ceramiczną barierą.
Zobacz także: Płytki do połowy łazienki: Jak estetycznie wykończyć w 2025? Poradnik
Okolice umywalki również zaliczamy do strefy narażonej na wilgoć, choć w mniejszym stopniu niż prysznic czy wanna. Chlapanie wodą, pastą do zębów, mydłem – to codzienność. Płytki za umywalką do wysokości kilkudziesięciu centymetrów lub do wysokości lustra to popularne i wysoce praktyczne rozwiązanie, które ułatwia sprzątanie i chroni ścianę przed zabrudzeniami i drobnymi zachlapaniami.
Kluczowym elementem w strefach mokrych, o którym często zapominają amatorzy, jest hydroizolacja pod płytkami. To nie same kafelki czy fuga, a warstwa płynnej folii, maty uszczelniającej czy innych dedykowanych materiałów aplikowana bezpośrednio na ściany i podłogę PRZED położeniem płytek, stanowi właściwą barierę dla wilgoci. Jest to wymóg budowlany w wielu krajach, a jego zignorowanie to prosta droga do przyszłych problemów z zawilgoceniem sąsiadujących pomieszczeń, a nawet elementów konstrukcyjnych budynku.
Koszt wykonania solidnej hydroizolacji to zazwyczaj ułamek kosztów całej łazienki. Materiały (folia w płynie, taśmy i narożniki uszczelniające) kosztują w granicach 50-100 zł za metr kwadratowy w strefie prysznicowej. Robocizna płytkarza za samą hydroizolację to dodatkowe 20-40 zł/m² ponad standardową cenę za układanie płytek. Suma w skali łazienki o powierzchni 6m² ze strefą prysznicową 90x90 cm (czyli ok. 6m² ścian w prysznicu) to wydatek rzędu 400-800 zł za materiały i 240-480 zł za robociznę – minimalna kwota w porównaniu do strat, jakie może wywołać woda w konstrukcji budynku.
Zobacz także: Jak pomalować płytki łazienkowe w 2025 roku? Kompleksowy poradnik krok po kroku
Podłoga w łazience to zawsze strefa mokra, choćby ze względu na skraplającą się parę, możliwe wycieki czy po prostu wodę wnoszoną na butach czy kapciach. Z tego względu podłogi w łazienkach zazwyczaj w całości pokrywa się płytkami. Kluczowy jest tu wybór płytek antypoślizgowych, zwłaszcza w strefach intensywnie użytkowanych, np. pod prysznicem (klasy antypoślizgowości R od R9 w górę).
Inwestycja w wysokiej jakości płytki i fachowe ich ułożenie w strefach mokrych to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim mądra decyzja zapobiegawcza. Ceny płytek przeznaczonych do łazienek zaczynają się od około 40-60 zł/m² za proste, podstawowe modele, ale te o lepszych parametrach technicznych czy bardziej unikalnym designie mogą kosztować od 80 do nawet kilkuset złotych za metr. Koszt układania płytek przez fachowca to średnio 120-200 zł/m², w zależności od regionu, doświadczenia ekipy, formatu płytek (większe i mniejsze formaty bywają droższe w montażu) i stopnia skomplikowania wzoru.
Zobacz także: Wysokość płytek w łazience 2025: Kompleksowy poradnik wyboru
Decyzja o jakiej wysokości układać płytki na ścianie w strefach mokrych bywa podyktowana różnymi czynnikami, ale minimum w prysznicu to zawsze do wysokości słuchawki prysznicowej lub co najmniej 2 metry od podłogi. Nad wanną do wysokości około 1.5-1.6 metra jest często wystarczające, chyba że posiadamy baterię z deszczownicą i chcemy zabezpieczyć ścianę na całej wysokości.
Niezależnie od wybranej strategii, planując układanie płytek, musimy dokładnie przemyśleć położenie wszystkich przyłączy wodno-kanalizacyjnych, baterii, odpływów. To od nich często zależy, jak wypadną fugi i cięcia, które powinny być jak najmniej widoczne i estetyczne. Staranne przygotowanie podłoża – wyrównanie i zagruntowanie ścian – jest tak samo ważne jak sam proces układania. Każda nierówność będzie widoczna na położonych płytkach.
Warto pamiętać, że choć płytki są niezastąpione w strefach bezpośredniego kontaktu z wodą, nowoczesne rozwiązania pozwalają na zastosowanie innych materiałów powyżej tych krytycznych obszarów. To otwiera pole do kreatywnego łączenia ceramiki ze specjalistycznymi farbami, tynkami dekoracyjnymi czy tapetami winylowymi dedykowanymi łazienkom, co pozwala uzyskać unikalny i spersonalizowany efekt.
Zobacz także: Hydroizolacja na stare płytki w łazience 2025
Podsumowując tę część, płytkowanie stref mokrych to fundamentalny wymóg funkcjonalny, którego nie wolno bagatelizować. Warto zainwestować w dobre materiały i fachowca, aby te kluczowe obszary łazienki były nie tylko estetyczne, ale przede wszystkim szczelne i trwałe na lata. Reszta łazienki daje już znacznie większą swobodę w doborze materiałów i metod układania kafelków, ale strefy prysznica, wanny i umywalki wymagają solidnego, sprawdzonego rozwiązania ceramicznego, popartego właściwą hydroizolacją.
Różne Wysokości Układania Płytek: Do Umywalki, Okna czy Wyżej?
Przejście od stref mokrych do reszty łazienki otwiera dyskusję o różnych wysokościach układania płytek. Kiedy nie pokrywamy całej ściany, musimy podjąć świadomą decyzję, gdzie linia płytek się skończy, tworząc tym samym wyraźny podział wizualny i funkcjonalny. Wybór ten zależy od wielu czynników: planowanego układu pomieszczenia, mebli łazienkowych, obecności okien czy drzwi, a także preferencji estetycznych i budżetu.
Jednym z najczęstszych wyborów jest układanie płytek do wysokości umywalki. Zazwyczaj jest to poziom blatu lub rantu samej misy, co wypada na około 85-90 centymetrów od podłogi. Ta linia jest naturalna, bo wyznaczana przez główny element strefy mycia.
Dlaczego akurat do umywalki? To czysta praktyka: chroni ścianę przed najczęstszymi zachlapaniami podczas mycia rąk czy twarzy, które najintensywniej występują właśnie na tej wysokości. Powyżej tej linii, przy normalnym użytkowaniu, ryzyko uszkodzenia ściany przez wilgoć czy zabrudzenia jest minimalne, co pozwala na zastosowanie innych materiałów, takich jak farba lateksowa czy tapeta winylowa, dodając wnętrzu "ciepła" i osobistego charakteru.
Zakończenie kafelków na wysokości umywalki wymaga przemyślenia wykończenia górnej krawędzi. Możemy zastosować dekoracyjną listwę (metalową, ceramiczną, PVC), specjalnie kształtowaną płytkę (np. listwę ścienną typu 'capitol' lub wałek), albo po prostu czysto przyciąć górną krawędź standardowej płytki i estetycznie zafugować ją spoiną dobraną kolorystycznie. Ostatnie rozwiązanie jest najbardziej minimalistyczne i często stosowane w nowoczesnych aranżacjach.
Innypopularny punkt odniesienia to układanie płytek do wysokości okna. Ta linia jest często wykorzystywana, gdy okno znajduje się na jednej ze ścian przeznaczonych do pokrywania łazienki płytkami. Układanie do parapetu lub górnej krawędzi ramy okiennej tworzy naturalną, często symetryczną linię podziału, co może dodać wnętrzu harmonii i porządku.
Co jeśli okno jest bardzo nisko? Wtedy linia płytek może kończyć się na wysokości parapetu lub być poprowadzona nieco wyżej, tworząc optyczne przedłużenie poziomej linii. Jeśli okno jest wysoko, płytki do wysokości okna mogą iść nawet nieco ponad jego górną krawędź, tworząc rodzaj "ramy" z płytek, która włącza okno w kompozycję ścienną.
Linia na wysokości drzwi, czyli około 200-210 cm, to kolejna logiczna opcja. W ten sposób cała łazienka poniżej tej wysokości jest wykończona płytkami, tworząc spójną, solidną "lamperię". Powyżej tej linii można zastosować inny materiał, np. farbę, co optycznie "otwiera" przestrzeń i nie przytłacza, zwłaszcza w wyższych pomieszczeniach. Jest to rozwiązanie często spotykane w tradycyjnych i klasycznych aranżacjach, nawiązujące do dawnych wzorców wykańczania wnętrz.
Układanie płytek do pewnej wysokości (np. 120-150 cm) jest też klasycznym sposobem na wykończenie ścian, imitując boazerię czy lamperię. Wizualnie dzieli ścianę na dwie strefy o różnym charakterze, często z zastosowaniem dekoracyjnej listwy na górnej krawędzi. Daje to efekt elegancji i tradycji, jednocześnie chroniąc dolną, bardziej narażoną na uszkodzenia i zabrudzenia część ściany.
Takie rozwiązanie bywa korzystne, gdy płytki są bardzo dekoracyjne, o skomplikowanym wzorze lub po prostu drogie. Możemy położyć mniejszą ich ilość, skoncentrować dekorację na niższych partiach, osiągając efekt wizualny bez konieczności płytkowania całej łazienki do sufitu i przekraczania budżetu. Przykład? Luksusowa mozaika (300-600 zł/m²) do wysokości 1.5m, a powyżej farba (50-100 zł/litr, wydajność 10-12m²/litr na warstwę). Koszt metra kwadratowego gotowej ściany z mozaiką i farbą wyżej będzie znacznie niższy niż ściany całkowicie pokrytej droższą mozaiką.
Warto przemyśleć wysokość płytek w strefie umywalki w kontekście lustra. Jeśli lustro zaczyna się nisko, tuż nad umywalką, może zasłonić część ozdobnych płytek. Zastosowanie płytek tylko do wysokości lustra lub nieco ponad jego dolną krawędź może być bardziej logiczne i ekonomiczne. Natomiast jeśli lustro jest duże i sięga od umywalki do sufitu, płytkowanie za nim mija się z celem, chyba że lustro ma być wymienialne i zależy nam na pełnym pokryciu ściany.
A co gdy mamy nietypową architekturę? Na przykład ścianę ze skosem na poddaszu. Czy iść z płytkami w górę do skosu, czy odciąć je poziomo? Zazwyczaj poziome odcięcie wygląda czyściej i jest łatwiejsze w wykonaniu przez płytkarza, co często przekłada się też na niższy koszt robocizny (skomplikowane cięcia to dodatkowy koszt). Można odciąć płytki na standardowej wysokości np. 140 cm, a skos powyżej wykończyć farbą.
Czasem płytki układa się do wysokości kabiny prysznicowej lub wanny w tej strefie, a resztę łazienki niżej, np. do 1.2-1.5 metra lub tylko do umywalki. Tworzy to wyraźny akcent wizualny w miejscu intensywnego użycia wody, jednocześnie oszczędzając na materiałach i robociźnie w mniej narażonych strefach. Takie podejście jest często stosowane w nowoczesnych, minimalistycznych projektach.
Planując układ płytek do określonej wysokości, kluczowe jest dokładne wymierzenie i zastanowienie się, jak wypadnie ostatni rząd. Czy będzie pełna płytka, czy będzie trzeba ciąć? Dobrze jest zaplanować linię tak, aby na górze znalazła się pełna płytka lub jej duży fragment, co wygląda estetyczniej niż cienki pasek. Układanie można zacząć od drugiego rzędu pełnych płytek od dołu, tak by ewentualne docinki znalazły się przy podłodze pod listwą przypodłogową lub w mniej widocznym miejscu.
Nie ma złych odpowiedzi, gdzie skończyć z płytkami, jeśli wybór jest świadomy i uzasadniony. Ważne, by harmonizował z resztą wnętrza i spełniał funkcje praktyczne. Analizując każde z możliwych rozwiązań dla konkretnej łazienki, bierzmy pod uwagę rozmiar pomieszczenia, wysokość stropu, ilość naturalnego światła oraz styl, jaki chcemy osiągnąć.
Można powiedzieć, że wysokość układania płytek to trochę sztuka projektowania przestrzeni. To jak malarz decydujący, gdzie kończy się kolor na płótnie. Tworzymy kompozycję, która powinna być proporcjonalna i przyjemna dla oka. Przykładowo, linia podziału wypadająca idealnie w połowie wysokości ściany bywa często nudna i optycznie obniża pomieszczenie; lepiej celować w podział na 1/3 i 2/3 wysokości.
Ostateczny wybór do jakiej wysokości układać płytki? zależy od indywidualnych potrzeb i estetyki. Ważne, aby był przemyślany i dopasowany do funkcji poszczególnych stref łazienki, zapewniając ochronę tam, gdzie jest ona kluczowa, jednocześnie pozwalając na swobodę w pozostałych obszarach i nadając wnętrzu unikalny charakter, wykraczający poza klasyczną, całą łazienkę w kafelkach.
Płytki do Samego Sufitu czy Tylko do Pewnej Wysokości? Co dla Małej Łazienki?
Fundamentalna decyzja, przed którą stajemy przy planowaniu wykończenia łazienki, to dylemat: płytki do samego sufitu czy tylko do pewnej wysokości? Wybór ten ma ogromny wpływ na estetykę, funkcjonalność, koszty i, co kluczowe, na percepcję przestrzeni, zwłaszcza w niewielkich pomieszczeniach. Nie jest to kwestia tylko mody, ale również świadomej analizy potrzeb konkretnej łazienki.
Układanie płytek do sufitu to tradycyjne podejście, które historycznie miało na celu maksymalną ochronę ścian przed wilgocią w pomieszczeniu narażonym na działanie wody. I faktycznie, pełne pokrycie ścian ceramiką gwarantuje doskonałą barierę dla wilgoci i pary wodnej na całej powierzchni. W łazienkach bez okna, ze słabą wentylacją, lub tam, gdzie planujemy intensywne użytkowanie (np. codzienne długie prysznice z dużą ilością pary), może to być solidny argument praktyczny.
Powierzchnia całkowicie pokryta płytkami, od podłogi po strop, jest w teorii bardzo łatwa w utrzymaniu czystości. Nie ma powierzchni malowanych, które mogą ulegać zniszczeniu od wilgoci czy środków czyszczących. Wystarczy przetrzeć kafelki i fugi (choć same fugi bywają problematyczne w czyszczeniu), a brud i osad z mydła schodzą bez problemu.
Jednakże, ściany wykończone płytkami do samego stropu mogą sprawiać wrażenie nieco surowych, laboratoryjnych lub przytłaczających. Zwłaszcza w przypadku użycia ciemnych kolorów, intensywnych wzorów czy płytek o mniejszych rozmiarach, cała powierzchnia pokryta ceramiką może optycznie zmniejszyć pomieszczenie i nadać mu nieco sterylny charakter. Pomyślcie o małym pudełku – gdy całe jego wnętrze pokryjecie jednym, jednolitym materiałem, staje się ono monolityczne i może wydawać się mniejsze i klaustrofobiczne.
Koszty to kolejny czynnik, który często przemawia przeciwko płytkowaniu do samego sufitu, zwłaszcza w dużych łazienkach. Ułożenie płytek na całej wysokości oznacza znacznie większą powierzchnię do pokrycia, często dwu-, a nawet trzykrotnie większą niż w przypadku układania do wysokości np. 1.2 metra czy wysokości drzwi. Materiał (płytki, fuga, klej) jest droższy, a robocizna (wycena średnio 120-200 zł/m²) dłuższa, co bezpośrednio przekłada się na znacząco wyższe wydatki. Jeśli na m² ściany potrzebujemy około 1.1 m² płytek (z zapasem) i 0.3 kg kleju, a cena płytki to 80 zł/m², to dla 30m² ścian w łazience (np. 3x4m, wys. 2.5m) mamy dodatkowy koszt rzędu (30m² * 1.1 * 80 zł/m²) + (30m² * 150 zł/m²) = 2640 zł (płytki) + 4500 zł (robocizna) = 7140 zł więcej w porównaniu do układania np. tylko do 1.2m (co pokrywa ok. 14.4m² powierzchni).
Alternatywą jest układanie płytek niżej, np. do 120-150 cm (wysokość boazerii/lamperii), do wysokości drzwi (ok. 200-210 cm), do wysokości lustra czy umywalki (ok. 85-90 cm). Powyżej tej linii podziału można zastosować specjalistyczną, odporną na wilgoć i pleśń farbę łazienkową. Dobre farby do łazienek (np. cena ok. 80-120 zł/litr, wydajność 10-14 m²/l) tworzą zmywalną i oddychającą powłokę, która sprawdza się doskonale w górnych partiach ścian, mniej narażonych na bezpośredni kontakt z wodą.
Taki podział ściany dodaje łazience lekkości i pozwala na zastosowanie bardziej różnorodnych kolorów czy tekstur powyżej linii płytek. Możemy pomalować górną część na intensywny, modny kolor, co byłoby zbyt przytłaczające na całej ścianie, albo położyć tapetę winylową przeznaczoną do łazienek, dodając wnętrzu unikalny wzór. Ta elastyczność pozwala łatwiej odświeżyć wygląd łazienki w przyszłości – przemalowanie ścian jest znacznie prostsze i tańsze niż skuwanie i ponowne układanie kafelków na całej wysokości.
Teraz przejdźmy do specyfiki małych łazienek. Czy w małej łazience muszą być płytki do sufitu? Absolutnie nie. Co więcej, często częściowe płytkowanie jest w nich ZALECANE. Dlaczego? Jak już wspomnieliśmy, pełne pokrycie ścian może sprawić, że mała przestrzeń wyda się jeszcze mniejsza i bardziej klaustrofobiczna, szczególnie jeśli zastosujemy płytki o silnym wzorze lub ciemnym kolorze. Powstaje efekt pudełka wyłożonego ceramiką.
Dla małych łazienek, częściej zaleca się właśnie częściowe płytkowanie, np. do wysokości 1.2-1.5 metra lub do wysokości drzwi (ok. 2.1 m). Tworzy to wrażenie większej przestrzeni, o ile górna część ściany jest w jasnym, najlepiej białym lub bardzo pastelowym kolorze. Jasna farba na górze ściany "wypycha" ją optycznie, a linia podziału może nadać pomieszczeniu optyczną "ramę".
Jeśli zależy nam na efekcie 'wow' w małej przestrzeni, zamiast całej łazienki w kafelkach do sufitu, można wybrać jedną ścianę akcentową (np. za toaletą, umywalką, lub krótką ścianę naprzeciwko drzwi) i położyć tam płytki od podłogi do sufitu, nawet te o intensywnym wzorze czy strukturze (np. płytki 3D, modne wzory geometryczne czy patchwork). Na reszcie ścian można zastosować tylko niski cokół z płytek (ok. 10-15 cm) lub wykończenie do strefy mokrej, a resztę ścian pomalować jasną farbą. Taki zabieg optycznie wydłuża lub podwyższa pomieszczenie, kierując wzrok ku wybranej, udekorowanej ścianie, jednocześnie nie przytłaczając całości ceramiką.
Pamiętajmy, że w małej łazience liczy się każdy detal i sprytne rozwiązania. Duże formaty płytek (np. 60x120 cm, 80x80 cm) mogą paradoksalnie dobrze wyglądać w małych przestrzeniach, minimalizując ilość fug, które w małym pomieszczeniu bywają optycznie "ciężkie". Jednak ich układanie wymaga precyzji i większych umiejętności od płytkarza, ze względu na wagę i konieczność dużej ilości dokładnych cięć, co może przełożyć się na wyższy koszt robocizny za m² (np. 150-250 zł/m² w zależności od rozmiaru płytki).
Ważne, by powierzchnia powyżej układania płytek była odpowiednio przygotowana i zabezpieczona przed wilgocią, nawet jeśli jest to "tylko" górna część ściany. Samo pomalowanie zwykłą farbą, nieprzeznaczoną do łazienek, to proszenie się o kłopoty i pleśń w narożnikach i przy suficie. Stosowanie dedykowanych farb lub innych wilgocioodpornych materiałów jest absolutnie kluczowe, nawet jeśli płytki idą wysoko.
Decydując jakiej wysokości układać płytki na ścianie, pomyśl o proporcjach pomieszczenia i planowanym układzie mebli. Czysta, pozioma linia odcięcia płytek na wysokości 2/3 ściany lub na wysokości drzwi wygląda często lepiej i bardziej harmonijnie niż linia wypadająca dokładnie w połowie, która może optycznie podzielić i skrócić ścianę.
Czy należy stosować jednolitą wysokość płytek w całej łazience? Niekoniecznie. Logiczne jest, by w strefie prysznica kafelki szły do sufitu (lub minimum 2m), podczas gdy w pozostałych częściach łazienki mogą kończyć się niżej, np. na 1.5 metra, 1.2 metra, czy nawet tworzyć niski cokół (10-15 cm), jeśli reszta ściany będzie pomalowana. Takie zróżnicowanie może dodać wnętrzu dynamiki i logicznie wydzielić funkcjonalne obszary, choć wymaga precyzyjnego planowania na styku tych różnych wysokości.
Projektowanie układania kafelków, zwłaszcza w małej lub nietypowej łazience, to proces. Warto zrobić dokładne wizualizacje, rysunki techniczne, a nawet rozrysować układ na ścianach "na sucho", by zobaczyć, jak linie podziału będą wypadać, gdzie znajdą się całe płytki, a gdzie cięcia. Dobrze zaplanowany układ minimalizuje straty materiału (możemy np. obliczyć potrzebną ilość płytek dodając standardowe 10-15% zapasu na cięcia i błędy) i ułatwia pracę fachowcom, co przekłada się na lepszy efekt końcowy.
Jak ułożyć płytki w małej łazience? Zawsze staraj się, aby linia podziału wypadała w estetycznym miejscu, na przykład równo z framugą drzwi, górną krawędzią lustra, czy parapetem okiennym, jeśli jest to możliwe. Unikaj tworzenia cienkich pasków płytek, które często wyglądają niekorzystnie i są trudne do ułożenia. Myśl o przestrzeni holistycznie, integrując ceramikę z innymi materiałami ściennymi.
Mała łazienka wymaga sprytu, niekoniecznie nadmiaru płytek. Czasem mniej znaczy więcej, a umiejętne połączenie jasnej ceramiki w strefach mokrych z jasną, odporną na wilgoć farbą na pozostałych ścianach i suficie potrafi zdziałać cuda, sprawiając, że pomieszczenie wydaje się większe, jaśniejsze i bardziej przyjazne niż cała łazienka w kafelkach do sufitu, która może ją optycznie skurczyć i ochłodzić. To dowód, że na pytanie Łazienka całą w płytkach czy nie nie ma prostej, uniwersalnej odpowiedzi.