Oznakowanie drzwi ppoż: Przepisy i wymagania 2025

Redakcja 2025-06-15 19:48 | Udostępnij:

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co by się stało, gdyby podczas pożaru zapanował chaos, a jedyne drogi ewakuacji byłyby niewidoczne? Przepisy dotyczące oznakowania drzwi ppoż stanowią kluczowy element bezpieczeństwa, a ich zrozumienie to nie tylko kwestia litery prawa, ale przede wszystkim odpowiedzialność za ludzkie życie. W skrócie: Prawidłowe oznakowanie drzwi przeciwpożarowych jest bezwzględnym wymogiem, zapewniającym bezpieczną ewakuację i skuteczne działanie służb ratunkowych. Bez niego nawet najdoskonalsze drzwi stają się w krytycznej sytuacji pułapką. Czy jesteś gotów zagłębić się w tajniki tych regulacji i odkryć, dlaczego są one tak niezwykle istotne?

Oznakowanie drzwi ppoż przepisy

Kiedy mówimy o bezpieczeństwie pożarowym, często skupiamy się na samych systemach gaśniczych czy czujnikach dymu, zapominając o pozornie drobnych szczegółach. Ale czy wiecie, że prawidłowe oznakowanie drzwi ppoż może zadecydować o czyimś życiu w sytuacji zagrożenia? Poniżej przedstawiamy, jak różne czynniki wpływają na to, czy nasze drzwi są faktycznie gotowe na krytyczne momenty.

Kryterium Wymóg Prawny Wpływ na Bezpieczeństwo Orientacyjny Koszt/Materiały
Widoczność Znaków Minimalny rozmiar 10x10 cm, fluorescencyjne lub fosforyzujące. Kluczowa dla szybkiej identyfikacji dróg ewakuacji w zadymieniu. Znaki samoprzylepne: 15-50 zł/szt., płyta PVC: 30-100 zł/szt.
Typ Znaku Zgodność z PN-EN ISO 7010, piktogramy ewakuacyjne i zakazy. Uniwersalne zrozumienie, eliminacja błędów interpretacyjnych. Normatywne znaki: 20-70 zł/szt.
Miejsce Montażu Na wysokości 150-180 cm od podłoża, widoczne z obu stron. Zapewnia optymalną widoczność dla osób o różnym wzroście. Koszty montażu: Do 50 zł/drzwi (jeśli zlecone).
Trwałość Materiału Odporność na wilgoć, temperaturę, promieniowanie UV. Długotrwała funkcjonalność, minimalizacja konieczności wymiany. Znaki z PCV/Aluminium: 40-120 zł/szt.

Te z pozoru proste wytyczne mają ogromne znaczenie. Wyobraźmy sobie gęste zadymienie, gdzie widoczność spada niemal do zera. W takich warunkach jedynie jaskrawo świecący, łatwo rozpoznawalny piktogram na drzwiach jest w stanie wskazać właściwą drogę. To nie jest kwestia "może się przyda", to jest absolutna konieczność, która w ułamku sekundy może przesądzić o tym, czy ktoś wyjdzie z opresji bez szwanku, czy też stanie się ofiarą własnej niewiedzy lub czyjegoś zaniedbania.

Rodzaje znaków ppoż stosowanych na drzwiach przeciwpożarowych

Kiedy stoisz przed drzwiami, zwłaszcza w sytuacji awaryjnej, ich oznakowanie musi być niczym głośna syrena w nocy – jednoznaczne, wyraźne i natychmiastowo zrozumiałe. W przepisach polskich i europejskich kluczowe są znaki zgodne z normą PN-EN ISO 7010. To nie jest wybór estetyczny, to standard życia i śmierci.

Zobacz także: Wentylacja drzwi łazienkowych: Przepisy 2025

Podstawową kategorią są znaki ewakuacyjne. Zielony prostokąt z białym piktogramem człowieka biegnącego do drzwi, często ze strzałką, to uniwersalny symbol wskazujący drogę do bezpiecznego wyjścia. Muszą być umieszczone nad każdymi drzwiami ewakuacyjnymi lub na ich powierzchni, w widocznym miejscu. Ich rozmiar jest kluczowy – zazwyczaj minimum 10x10 cm, ale w zależności od odległości widzenia, ten wymiar może być znacznie większy. Pamiętajmy, że im większa przestrzeń, tym większe znaki, aby były widoczne z daleka.

Kolejnym niezwykle ważnym typem są znaki zakazu. Czarny piktogram na czerwonym tle z ukośną czerwoną linią to informacja, czego kategorycznie robić nie wolno. Na drzwiach przeciwpożarowych często spotyka się znak "Nie zastawiać", "Zakaz używania windy w przypadku pożaru" (jeśli winda jest blisko) lub "Nie blokować drzwi". Te znaki mają zapobiec najczęściej popełnianym błędom, które mogą doprowadzić do tragedii. Przykładowo, zastawienie drzwi ppoż puszkami z farbą to absurd, ale niestety, codzienność w wielu obiektach.

Nie możemy zapomnieć o znakach informacyjnych. Biały piktogram na niebieskim tle, który przekazuje konkretne wiadomości. Na drzwiach ppoż może to być np. informacja o miejscu składowania kluczy do awaryjnego otwarcia lub oznaczenie „Wyjście awaryjne”. Często pojawiają się również znaki dotyczące wyposażenia przeciwpożarowego, takie jak hydranty czy gaśnice, jeśli drzwi prowadzą do pomieszczeń z takim sprzętem. Pamiętaj, że każdy znak ma swoje przeznaczenie i nie należy ich mylić ani interpretować na własną rękę.

Zobacz także: Ile kosztuje zamurowanie otworu drzwiowego? Ceny 2026

Coraz częściej stosowane są znaki fotoluminescencyjne. To prawdziwi bohaterowie w warunkach braku prądu. Absorują światło w ciągu dnia, by w ciemności świecić, wskazując drogę ewakuacji nawet podczas awarii zasilania. Ich żywotność i efektywność świecenia są ściśle regulowane, a czas świecenia (np. przez 6-8 godzin) musi być wystarczający do pełnej ewakuacji budynku. Standardem jest, że po wygaszeniu źródła światła, znak powinien być widoczny przez minimum kilkanaście minut, ale najlepsze z nich świecą nawet do 12 godzin, choć rzadziej spotykane są tak wydajne.

Warto również wspomnieć o znakach bezpieczeństwa łączących kilka informacji, np. znak ewakuacji wraz z informacją o konieczności zamknięcia drzwi po przejściu. Te zintegrowane rozwiązania mają za zadanie skondensować przekaz i ograniczyć liczbę symboli na drzwiach, co poprawia ich czytelność. To taki sprytny sposób, by za jednym rzutem oka zrozumieć, co należy zrobić.

Na co jeszcze zwrócić uwagę? Na materiał. Znaki wykonane z samoprzylepnej folii są tańsze, ale mniej trwałe. Lepsze są te na sztywnej płycie PCV, a najbardziej odporne to te z aluminium, idealne do trudnych warunków. Ceny wahają się od kilkunastu złotych za prosty, foliowy znak do ponad stu złotych za solidne, aluminiowe rozwiązanie. Inwestycja w jakość to inwestycja w bezpieczeństwo, a to jest bezcenne. Wybierając znaki, zawsze kieruj się normami i certyfikatami, a nie tylko najniższą ceną. Kupowanie tanio, często oznacza płacenie dwa razy.

Pamiętajmy też o tym, że oprócz samych znaków na drzwiach ppoż mogą znajdować się również dodatkowe oznaczenia, np. informujące o klasie odporności ogniowej (np. EI 30, EI 60), chociaż te zazwyczaj są umieszczane na tabliczce znamionowej przez producenta. One również są ważne, ale nie zastępują znaków bezpieczeństwa. Oznakowanie drzwi ppoż przepisy regulują z precyzją, by w panice nikt nie musiał zastanawiać się, co dany symbol oznacza. Intuicyjność to podstawa.

Każdy element tego systemu ma swoje niezastąpione miejsce. Nie możemy myśleć, że "jakoś to będzie". Kiedy chodzi o ogień, liczy się każda sekunda, a przejrzyste i odpowiednie oznakowanie to oszczędność cennego czasu, który w sytuacji kryzysowej staje się walutą życia. Myślenie "mnie to nie dotyczy" jest równie niebezpieczne, co otwieranie drzwi ewakuacyjnych w panice bez zastanowienia. Właściwe oznaczenia ratują życie i to jest fakt, a nie teoria.

Wymogi montażowe i rozmieszczenie znaków ppoż na drzwiach

Dobrze, mamy już najpiękniejsze, certyfikowane znaki – teraz czas na arcytrudne zadanie: prawidłowy montaż. Myślicie, że to proste "naklej i zapomnij"? Otóż nie. Diabeł, jak zawsze, tkwi w szczegółach, a te szczegóły w przypadku oznakowania drzwi ppoż przepisów mogą zadecydować o czyimś życiu.

Przede wszystkim, wysokość. Znaki powinny być umieszczone na takiej wysokości, aby były widoczne dla osób o różnym wzroście – zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci, które w panice mogą nie dostrzec znaków zawieszonych zbyt wysoko. Zazwyczaj zaleca się wysokość 150-180 cm od poziomu podłogi do dolnej krawędzi znaku. To jest złoty środek, zapewniający widoczność dla większości populacji. Zbyt nisko – będą zasłonięte przez ludzi, zbyt wysoko – niewidoczne dla niższych osób.

Lokalizacja na drzwiach: Znaki muszą być umieszczone w sposób, który nie koliduje z okuciami drzwiowymi, takimi jak klamki, samozamykacze, czy zawiasy. Powinny być na tyle blisko krawędzi, aby były widoczne, ale jednocześnie nie zakrywały istotnych mechanizmów drzwi. Idealnie, umieszcza się je na skrzydle drzwi, zazwyczaj po stronie klamki, ale co najważniejsze – widoczne z obu stron drzwi, jeśli pełnią funkcję wyjścia ewakuacyjnego z dwóch kierunków.

Kierunek otwierania drzwi: to kolejny kluczowy element. Znak ewakuacyjny wskazujący kierunek musi odpowiadać kierunkowi otwierania drzwi. Jeśli drzwi otwierają się na zewnątrz, strzałka na znaku powinna wskazywać kierunek ucieczki, czyli "na zewnątrz". Absurdem byłoby umieszczenie znaku wskazującego w głąb korytarza, gdy wyjście jest tuż obok. Takie błędy niestety się zdarzają, a konsekwencje są katastrofalne.

Oświetlenie i widoczność: Znaki muszą być dobrze oświetlone, a w przypadku awarii zasilania – samooświetlające się (fotoluminescencyjne). Należy zadbać o to, aby w ich bezpośrednim sąsiedztwie nie znajdowały się inne elementy, które mogłyby je zasłaniać lub odwracać od nich uwagę. Nie powinno być żadnych plakatów, ogłoszeń czy innych „dekoracji” wokół znaków ppoż. Odbiorca musi w ułamku sekundy wychwycić najważniejszą informację.

Montaż: Znaki muszą być trwale przymocowane. Jeśli używamy znaków samoprzylepnych, powierzchnia musi być czysta i sucha. W przypadku znaków na płycie, stosujemy śruby lub odpowiednie kołki. Pamiętaj, że w przypadku pożaru konstrukcja drzwi będzie narażona na wysokie temperatury, a znak musi pozostać na swoim miejscu. Upewnij się, że użyte kleje lub elementy mocujące są odporne na wysokie temperatury – to nie jest miejsce na kompromisy. Przykładowo, zwykła taśma dwustronna może nie wytrzymać upału i znak po prostu odpadnie.

Odległość od innych znaków: Nie należy kumulować zbyt wielu znaków w jednym miejscu, aby uniknąć efektu "zaszumienia" informacyjnego. Wszelkie dodatkowe oznaczenia, np. informacja o systemie oddymiania, powinny być umieszczone w innym, odpowiednim miejscu, by nie dekoncentrować od znaków ewakuacyjnych. Panika nie sprzyja analizowaniu zbyt wielu symboli jednocześnie.

Kwestie prawne i kontrole: Montaż i rozmieszczenie są nadzorowane przez przepisy, takie jak Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, oraz odpowiednie normy Polskiego Komitetu Normalizacyjnego. Kontrole Państwowej Straży Pożarnej zawsze weryfikują prawidłowość oznakowania. Pomyłka w tej kwestii może skutkować nie tylko mandatem, ale przede wszystkim brakiem możliwości skutecznej ewakuacji, co jest po prostu niedopuszczalne.

Można by pomyśleć, że to detal, ale to właśnie takie detale decydują o bezpieczeństwie. Wyobraź sobie budynek pełen ludzi, dym, brak prądu. Czy zaryzykowałbyś życie swoich bliskich przez źle zamocowany znak? Właśnie tak. Wymogi montażowe drzwi ppoż nie są kaprysem urzędnika, lecz wynikiem lat doświadczeń i analizy najtragiczniejszych scenariuszy.

Konsekwencje braku lub niewłaściwego oznakowania drzwi ppoż

Brak lub niewłaściwe oznakowanie drzwi przeciwpożarowych to nic innego jak stąpanie po cienkim lodzie w kapciach na sznurku. To prosta droga do katastrofy, która ma wiele wymiarów – od tych finansowych, przez prawne, aż po te najtragiczniejsze, ludzkie. Nie myśl, że to „tylko znak”, bo w sytuacji zagrożenia staje się on światełkiem w tunelu.

Konsekwencje dla bezpieczeństwa ludzi: To najważniejszy i najbardziej dramatyczny aspekt. W przypadku pożaru, w panice i gęstym zadymieniu, ludzie polegają na widocznych znakach, aby znaleźć drogę ewakuacji. Brak znaku, jego niewidoczność (np. brud, zniszczenie), czy błędny piktogram (np. strzałka wskazująca w złym kierunku) mogą doprowadzić do dezorientacji, uwięzienia i w konsekwencji – ofiar śmiertelnych lub poważnych obrażeń. To prozaiczne "wiem, gdzie jest wyjście" zamienia się w "nie widzę niczego" i to jest scenariusz, którego każdy powinien unikać.

Odpowiedzialność karna i finansowa: Prawo budowlane i przepisy przeciwpożarowe są bezwzględne. Właściciel, zarządca budynku, a nawet osoba odpowiedzialna za BHP, ponoszą pełną odpowiedzialność za przestrzeganie przepisów ppoż. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości przez Państwową Straż Pożarną, można liczyć się z mandatami (nawet do kilku tysięcy złotych) lub karami administracyjnymi. W przypadku pożaru i poszkodowanych, konsekwencje prawne mogą być znacznie poważniejsze, prowadząc do spraw sądowych i kar pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie śmierci lub uszczerbku na zdrowiu. To już nie jest "tylko grzywna", to często koniec kariery, a nawet więcej.

Brak wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia: Pamiętacie tę skrupulatną dokumentację, którą wymaga ubezpieczyciel? Niewłaściwe oznakowanie drzwi ppoż, podobnie jak brak innych systemów zabezpieczeń, może być podstawą do odmowy wypłaty odszkodowania po pożarze. Ubezpieczyciel zawsze szuka podstaw do zmniejszenia lub uniknięcia wypłaty, a nieprzestrzeganie przepisów ppoż jest idealnym argumentem. Wtedy to nie tylko stracisz budynek, ale również ubezpieczenie. Czasem, to dosłownie podcinanie sobie gałęzi, na której się siedzi.

Zakłócenie pracy służb ratowniczych: Brak wyraźnego oznakowania może opóźnić działanie straży pożarnej. Gdy liczy się każda sekunda, strażacy muszą szybko identyfikować drogi ewakuacji, miejsca ukrycia (jeśli drzwi prowadzą do specjalnie zabezpieczonych stref), a także strefy pożarowe. Niedopowiedzenia w oznakowaniu to cenne minuty stracone na orientację w terenie, co może zaważyć na skuteczności akcji gaśniczej i ratowniczej.

Utrata reputacji i zaufania: Wizerunek firmy, instytucji czy nawet wspólnoty mieszkaniowej może ucierpieć w wyniku zaniedbań w dziedzinie bezpieczeństwa pożarowego. Incydent związany z nieprawidłowym oznakowaniem, zwłaszcza jeśli skutkuje ofiarami, szybko rozprzestrzenia się w mediach i na długo pozostaje w świadomości publicznej. Zaufanie raz utracone, niezwykle trudno jest odzyskać. To dotyczy zarówno firm, jak i właścicieli nieruchomości prywatnych, którzy wynajmują swoje powierzchnie.

To nie są bajki z mchu i paproci. Przypomnij sobie tragiczną historię z lat 80., gdzie panika i brak oznaczeń były przyczyną wielu ofiar. Albo współczesne, gdzie niewielki, nieoznakowany magazyn płonie, a straty idą w miliony, bo strażacy nie mieli szansy dotrzeć do źródeł ognia. Konsekwencje te są namacalne i dotyczą każdego, kto ignoruje oznakowanie drzwi ppoż przepisy. Lekceważenie tego tematu to proszenie się o kłopoty, z którymi potem trzeba się borykać latami, albo nigdy. Kiedyś słyszałem jak jeden właściciel galerii handlowej stracił wszystko przez zaniedbania ppoż, choć wydawało mu się, że „ma wszystko pod kontrolą”. Cóż, papier, woda i pieniądze zawsze płyną w dół.

Certyfikacja i konserwacja oznakowania drzwi ppoż

Kupiłeś znak. Zamontowałeś go, tak jakbyś był inżynierem z NASA. Świetnie! Ale czy to koniec naszej przygody z bezpieczeństwem pożarowym? Otóż nie. Certyfikacja i konserwacja oznakowania drzwi ppoż to wisienka na torcie, a w zasadzie fundament, który gwarantuje, że nasz tort będzie stał stabilnie, nawet gdy będzie gorąco.

Certyfikacja: To nie jest "pieczątka", to potwierdzenie, że dany znak spełnia rygorystyczne normy. W Polsce kluczową rolę odgrywa norma PN-EN ISO 7010, która określa wygląd i znaczenie symboli bezpieczeństwa. Znaki muszą być również zgodne z odpowiednimi rozporządzeniami, np. Ministra Infrastruktury czy Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, które szczegółowo określają warunki techniczne obiektów. Kupując znaki, zawsze upewnij się, że posiadają odpowiednie atesty i certyfikaty (np. świadectwo dopuszczenia wydane przez CNBOP-PIB, Centralną Stację Ratownictwa Górniczego). Brak takiej dokumentacji to tak, jakbyś kupił auto bez dowodu rejestracyjnego – możesz jechać, ale tylko do pierwszej kontroli.

Dlaczego to tak ważne? Otóż znak bez certyfikacji to w zasadzie tylko kawałek plastiku lub folii. W razie pożaru i dochodzenia prokuratury, brak atestu na znakach może zostać potraktowany jako zaniedbanie, obciążające właściciela lub zarządcę budynku. Pamiętaj, że certyfikacja dotyczy nie tylko samej grafiki, ale także właściwości materiału, jego fotoluminescencyjności, trwałości i odporności na czynniki zewnętrzne. Dobry znak to nie ten, który jest ładny, tylko ten, który działa wtedy, kiedy musi.

Konserwacja i przeglądy: Myślisz, że raz zamontowany znak będzie służył wiecznie? Błąd! Znaki, jak każda rzecz, podlegają zużyciu. Są narażone na promieniowanie UV, zmiany temperatury, wilgoć, a także na uszkodzenia mechaniczne – porysowanie, zadrapanie, zanieczyszczenie. Zanieczyszczony znak przestaje być czytelny, wyblakły traci swoją skuteczność, a uszkodzony może wprowadzić w błąd.

W ramach konserwacji należy regularnie, co najmniej raz w roku, przeprowadzać przegląd wizualny wszystkich oznakowań. Co wtedy robimy? Czyścimy znaki, usuwamy zabrudzenia (kurz, tłuste plamy, resztki farby). Sprawdzamy, czy znaki nie są uszkodzone, czy nie brakuje ich części, czy nadal są trwale przymocowane. W przypadku znaków fotoluminescencyjnych, warto sprawdzić ich zdolność do świecenia w ciemności – wystarczy na chwilę zgasić światło i ocenić, czy świecą wystarczająco jasno. To zajmuje dosłownie kilka sekund, a może uratować życie.

Wszelkie zauważone uszkodzenia czy zaniedbania muszą być natychmiast usuwane. Znak porysowany tak, że strzałka staje się niewidoczna, jest równie niebezpieczny jak jego całkowity brak. W takim przypadku, znak należy wymienić na nowy. Koszt wymiany jednego znaku to zazwyczaj od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu złotych – to grosze w porównaniu do potencjalnych strat.

Prowadzenie ewidencji przeglądów jest również kluczowe. Powinna ona zawierać daty przeglądów, listę sprawdzonych znaków, ewentualne uwagi oraz daty wykonanych napraw lub wymian. To nie jest papierologia dla papierologii. W razie kontroli Państwowej Straży Pożarnej lub w przypadku incydentu pożarowego, ewidencja taka stanowi dowód należytej staranności w utrzymaniu bezpieczeństwa. Brak takiej ewidencji jest jak brak dziennika pokładowego samolotu – nikt nie wie, co się działo.

Zlecanie przeglądów: Chociaż proste sprawdzenie może wykonać każdy, kto zna wytyczne, w większych obiektach, czy tam, gdzie wymagana jest specjalistyczna wiedza, warto zlecać przeglądy firmom zajmującym się ochroną przeciwpożarową. Posiadają one odpowiednie doświadczenie i sprzęt do profesjonalnej oceny stanu oznakowania, a ich raporty są bardziej wiarygodne w przypadku ewentualnych sporów. To inwestycja w spokój ducha i pewność, że wszystko jest zgodne z najnowszymi standardami. Pamiętaj, że diabeł tkwi w szczegółach, a konserwacja to gwarancja, że te szczegóły nie zamienią się w piekło.

Q&A

Pytania i odpowiedzi:

    Co to jest oznakowanie drzwi ppoż i dlaczego jest tak ważne?

    Oznakowanie drzwi ppoż to zestaw normatywnych znaków bezpieczeństwa umieszczanych na drzwiach przeciwpożarowych i w ich pobliżu. Jego celem jest jednoznaczne wskazanie drogi ewakuacji, lokalizacji sprzętu gaśniczego oraz przekazanie kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa pożarowego. Jest niezwykle ważne, ponieważ w sytuacji zagrożenia, np. w zadymieniu, pozwala na szybką i bezpieczną ewakuację ludzi oraz skuteczne działanie służb ratunkowych. Brak lub nieprawidłowe oznakowanie może prowadzić do dezorientacji, utraty cennego czasu, a w konsekwencji do zagrożenia życia i zdrowia.

    Jakie są główne rodzaje znaków stosowanych na drzwiach ppoż?

    Do głównych rodzajów znaków stosowanych na drzwiach ppoż należą: znaki ewakuacyjne (zielone, wskazujące kierunek wyjścia), znaki zakazu (czerwone, informujące o działaniach niedozwolonych, np. 'nie zastawiać'), znaki informacyjne (niebieskie, przekazujące dodatkowe wiadomości) oraz znaki fotoluminescencyjne, które świecą w ciemności. Wszystkie znaki muszą być zgodne z normą PN-EN ISO 7010 i posiadać odpowiednie atesty.

    Na jakiej wysokości i w jaki sposób montować znaki na drzwiach ppoż?

    Znaki powinny być montowane na wysokości 150-180 cm od poziomu podłogi do dolnej krawędzi znaku, aby były widoczne dla osób o różnym wzroście. Muszą być widoczne z obu stron drzwi (jeśli są to wyjścia ewakuacyjne dwukierunkowe) i nie mogą kolidować z okuciami drzwiowymi. Montaż musi być trwały, z użyciem elementów mocujących lub klejów odpornych na wysokie temperatury, aby znaki pozostały na miejscu nawet w warunkach pożaru.

    Jakie są konsekwencje braku lub niewłaściwego oznakowania drzwi ppoż?

    Konsekwencje braku lub niewłaściwego oznakowania są bardzo poważne i obejmują: zagrożenie życia i zdrowia ludzi w przypadku pożaru, odpowiedzialność karną i finansową dla właścicieli/zarządców obiektu (mandaty, grzywny, a nawet kary więzienia), odmowę wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela po pożarze, oraz zakłócenie pracy służb ratowniczych. Negatywnie wpływa to również na reputację i zaufanie do obiektu czy firmy.

    Czy oznakowanie drzwi ppoż wymaga certyfikacji i konserwacji?

    Tak, oznakowanie drzwi ppoż wymaga certyfikacji, która potwierdza zgodność z normami i przepisami (np. PN-EN ISO 7010 oraz atesty CNBOP-PIB). Należy również prowadzić regularną konserwację, w tym wizualne przeglądy znaków (co najmniej raz w roku), ich czyszczenie oraz natychmiastową wymianę w przypadku uszkodzeń lub utraty widoczności. Wszelkie działania konserwacyjne powinny być dokumentowane w ewidencji przeglądów.