Standardowa wysokość balustrady balkonowej 2025

Redakcja 2025-04-19 19:06 / Aktualizacja: 2025-04-24 15:41:02 | Udostępnij:

Rozważając każdy element wpływający na bezpieczeństwo i funkcjonalność przestrzeni zewnętrznej, nie sposób pominąć kwestii barierek. Temat: Standardowa wysokość balustrady balkonowej często budzi pytania zarówno wśród inwestorów indywidualnych, jak i projektantów czy wykonawców. W Polsce, standard ten jest jasno określony przez przepisy, mając na celu przede wszystkim zapewnienie ochrony przed upadkiem z wysokości.

Standardowa wysokość balustrady balkonowej

Gdy zagłębimy się w szczegółowe regulacje, odkryjemy, że minimalne wymagania dotyczące wysokości balustrad różnią się w zależności od typu budynku, dla przykładu, w budynkach jednorodzinnych jest to z reguły 90 cm, podczas gdy w budynkach wielorodzinnych czy użyteczności publicznej poprzeczka wędruje znacznie wyżej, osiągając 110 cm. To rozróżnienie nie jest arbitralne – wynika z analizy ryzyka związanej z intensywnością użytkowania i rodzajem użytkowników danego obiektu.

Poniżej prezentujemy zestawienie kluczowych danych dotyczących wymagań technicznych dla balustrad w kontekście bezpieczeństwa:
Rodzaj Obiektu Minimalna Wysokość Balustrady Typowe Wypełnienie Szacunkowy Zakres Kosztu (PLN/metr bieżący) Przewidywany Czas Montażu (Godziny/metr bieżący)
Budynek jednorodzinny (niski) 90 cm Balkon, Taras 300 - 800 (stal, aluminium) 1.5 - 3
Budynek wielorodzinny 110 cm Balkon, Loggia 400 - 1200 (stal, szkło, aluminium) 2 - 4
Budynek użyteczności publicznej (dostępny dla dużej liczby osób) 110 cm Balkon, Taras, Schody, Galerie 500 - 1500+ (stal nierdzewna, szkło, systemy hybrydowe) 3 - 6+ (złożone systemy)
Balustrada ochronna dla okna niskiego (poniżej 85 cm od podłogi) Od 85 cm do 110 cm (w zależności od wysokości parapetu) Kraty, Pręty, Szkło, Panele 250 - 700 (stal malowana, aluminium) 1 - 2
Wyjątek (balustrada z obniżoną częścią pionową) 0.7m (dolna część) + 0.5m (górna część) = 1.2m Dolna: Panel pełny; Górna: Szkło, Pręty 600 - 1800 (systemy hybrydowe) 4 - 7

Powyższe dane podkreślają, że wymagania dotyczące balustrad to dynamiczna dziedzina, gdzie minimalne standardy są punktem wyjścia, a nie ostatecznym celem. Różnorodność materiałów i rozwiązań konstrukcyjnych pozwala dostosować balustradę nie tylko do wymogów bezpieczeństwa, ale i do estetyki budynku oraz indywidualnych preferencji, co niejednokrotnie prowadzi do wyboru rozwiązań przewyższających te minimalne.

Przepisy i normy określające wysokość balustrad (Warunki Techniczne 2025)

Pojęcie "Warunki Techniczne 2025" jest symbolicznym określeniem ewolucji prawa budowlanego, które nieustannie dostosowuje się do zmieniających się realiów, technologii i – co najważniejsze – potrzeb bezpieczeństwa użytkowników. Kiedy mówimy o minimalnej wysokości balustrady, wchodzimy w obszar regulacji szczegółowo opisanych w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Zobacz także: Renowacja balustrady metalowej – cennik 2025

Te przepisy nie są tylko zbiorem suchych paragrafów; są żywym dokumentem, który inżynierowie, architekci i wykonawcy muszą nie tylko znać, ale i rozumieć ich ducha. Jak często słyszy się na budowie: "Lepiej dmuchać na zimne". Prawo budowlane jasno określa, że balustrady przy schodach i pochylniach, a także przy powierzchniach, które znajdują się powyżej 0.5 metra od terenu (jak balkony czy tarasy), są obowiązkowe.

Fundamentalna zasada, którą każdy musi sobie wkuć do głowy, brzmi: wymagana wysokość balustrady zależy od typu budynku. Dla obiektów mieszkalnych jednorodzinnych jest to łagodniejsze 90 cm od powierzchni użytkowej. Jednak dla budynków wielorodzinnych, czyli tych, w których mieszka wiele rodzin i które generują większy ruch, oraz dla budynków użyteczności publicznej, poprzeczka idzie wyżej – wymagane jest 110 cm balustrady.

Dlaczego to rozróżnienie? To proste – intensywność użytkowania i profil użytkowników są różne. W budynkach publicznych czy blokach mieszkalnych przebywa dużo więcej osób o zróżnicowanym wieku i sprawności ruchowej, co naturalnie zwiększa ryzyko wypadku. Stąd te dodatkowe 20 centymetrów staje się kluczowym marginesem bezpieczeństwa.

Zobacz także: Czy Balustrady Są Konieczne Do Odbioru Domu?

Regulacje nie kończą się jednak na samej wysokości. Określają również, że balustrada musi być wytrzymała na określone obciążenia poziome i pionowe, co jest szalenie istotne, bo co nam po wysokiej barierze, która ugina się pod niewielkim naciskiem? Normy, często powołując się na polskie odpowiedniki norm europejskich (np. serie PN-EN 1991 Eurokod 1 dotyczące oddziaływań na konstrukcje), precyzują wartości tych obciążeń, które projektant musi uwzględnić.

Na przykład, typowe obciążenie poziome na balustrady w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych czy użyteczności publicznej wynosi 1 kN/m (kiloniuton na metr bieżący), co odpowiada sile około 100 kg na każdy metr. Wyobraź sobie, że opiera się o nią kilka osób – balustrada musi wytrzymać to statyczne parcie, a także nagłe uderzenie.

W budynkach jednorodzinnych te wymagania są nieco łagodniejsze, często na poziomie 0.5 kN/m. "Co za różnica?", ktoś mógłby zapytać. Olbrzymia! Wpływa bezpośrednio na dobór materiałów i sposób mocowania balustrady. Aluminium, stal malowana proszkowo, stal nierdzewna czy szkło – każdy materiał wymaga innej specyfikacji i konstrukcji, aby spełnić normy wytrzymałościowe przy zadanej wysokości.

Warunki Techniczne nakładają również wymogi na wypełnienie balustrady, zwłaszcza gdy przestrzeń poniżej stanowi zagrożenie upadkiem dla małych dzieci. Choć o prześwitach porozmawiamy szerzej później, przepisy często subtelnie sugerują konieczność stosowania rozwiązań zapobiegających wspinaczce (np. gładkie pionowe elementy bez stopniowania) czy przejściu (odstępy, przez które dziecko nie przeciśnie głowy). Ktoś mógłby powiedzieć: "To zdrowy rozsądek!", ale przepisy to ustrukturyzowany zdrowy rozsądek.

W przypadku budynków użyteczności publicznej, zwłaszcza tych z dużym ruchem, takich jak galerie handlowe, dworce czy szkoły, regulacje są szczególnie rygorystyczne. Balustrady muszą tam sprostać znacznie większym tłokom i potencjalnym naprężeniom. Obciążenie na barierki może być wyższe, a wymagania dotyczące wypełnienia bardziej restrykcyjne, aby chronić przed wypadnięciem nawet w największym zgiełku.

Projektowanie balustrady, która spełnia wszystkie te wymogi, to skomplikowany proces inżynierski. Nie wystarczy postawić słupki i przymocować pochwyt. Trzeba dobrać odpowiednie profile stalowe lub aluminiowe, szkło hartowane laminowane o właściwej grubości, system kotwień do konstrukcji budynku, który przeniesie wszystkie siły. Często wymaga to obliczeń statycznych wykonanych przez uprawnionego konstruktora.

Pamiętam historię z pewnej inwestycji, gdzie pierwotnie zaprojektowano minimalistyczną balustradę na balkony w nowym bloku. Eleganckie cienkie słupki, estetyka pierwszej klasy. Ale podczas analizy technicznej wyszło, że przy zadanej wysokości 110 cm i projektowanym wypełnieniu (cienkie poziome pręty) oraz wymaganych obciążeniach, balustrada... po prostu się nie zginała w obliczeniach, ona po prostu się złamała! Trzeba było przeprojektować system mocowań i pogrubić profile.

To pokazuje, że przepis to nie tylko liczba centymetrów. To złożony ekosystem wymagań, który ma chronić nas, gdy spacerujemy po balkonie, wchodzimy po schodach czy podziwiamy widok z tarasu widokowego. Dlatego tak ważne jest, aby inwestorzy wybierali wykonawców i projektantów, którzy nie tylko znają przepisy, ale i mają doświadczenie w ich interpretacji i stosowaniu w praktyce, często idąc o krok dalej niż absolutne minimum.

Zaniedbanie tych kwestii może mieć fatalne skutki – od problemów z odbiorem budynku przez nadzór budowlany, po (odpukać) rzeczywiste wypadki. Koszt naprawy czy przebudowy niezgodnej z przepisami balustrady jest zazwyczaj wielokrotnie wyższy niż zainwestowanie od razu w system spełniający wszystkie wymogi i normy. Jak mawia przysłowie: "Kto tanio kupuje, dwa razy traci".

Niezależnie od tego, czy budujesz dom jednorodzinny, czy planujesz duży kompleks komercyjny, kwestia wysokości barierki balkonowej oraz jej wytrzymałości i wypełnienia, musi być priorytetem od samego początku procesu projektowego. Prawo daje ramy, a szczegółowe normy techniczne wskazują, jak te ramy wypełnić bezpieczną i trwałą treścią.

Maksymalny prześwit między elementami balustrady balkonowej

Interesująca jest kwestia, która na pierwszy rzut oka wydaje się fundamentalna dla bezpieczeństwa, a jednak obecne polskie przepisy techniczne, wbrew intuicji, nie określają maksymalnego prześwitu między elementami balustrady. To może wydawać się zaskakujące, zwłaszcza w kontekście ochrony najmłodszych użytkowników balkonów i tarasów.

"Jak to możliwe?", pomyśli sobie rodzic. "Przecież dziecko łatwo przeciśnie się przez zbyt duże luki!". I ma rację. Brak jednoznacznego zapisu prawnego dotyczącego tej konkretnej odległości pozostawia pewne pole do interpretacji i – co gorsza – do stosowania rozwiązań, które w teorii spełniają wymóg wysokości i wytrzymałości, ale w praktyce stanowią zagrożenie.

Choć prawo nie mówi wprost o prześwitach w centymetrach, pośrednio odnosi się do kwestii bezpieczeństwa. Sekcje Warunków Technicznych dotyczące bezpieczeństwa użytkowania budynków wskazują, że elementy te muszą zapobiegać "przypadkowemu wypadnięciu osób", a ich konstrukcja powinna uniemożliwiać "przejście przez nie lub wspinaczkę na nie" w miejscach dostępnych dla ruchu, a zwłaszcza dla dzieci.

To sformułowanie jest nieco... enigmatyczne, prawda? Nie daje projektantowi czy wykonawcy ścisłej liczby. W efekcie rynek i zdrowy rozsądek wypracowały własne standardy, często opierające się na zaleceniach norm zagranicznych czy dobrych praktykach inżynierskich. Typową, niepisaną regułą, powszechnie stosowaną zwłaszcza w obiektach użyteczności publicznej czy w nowym budownictwie wielorodzinnym, jest prześwit nie większy niż 12 cm.

Dlaczego akurat 12 cm? Ta wartość często pojawia się w normach europejskich i bazuje na antropometrycznych badaniach dotyczących rozmiarów główki małego dziecka. Zakłada się, że otwór mniejszy niż 12 cm uniemożliwia przełożenie głowy przez barierę, co znacząco zmniejsza ryzyko utknięcia lub upadku.

Stosowanie wypełnienia poziomego, choć bywa atrakcyjne wizualnie, zawsze rodzi pytanie o bezpieczeństwo. Poziome elementy mogą działać jak drabinka, zachęcając dzieci do wspinaczki. Dlatego w miejscach publicznych, czy nawet na balkonach budynków wielorodzinnych, preferowane są wypełnienia pionowe (pręty, lamelki) lub pełne panele (szkło, blacha, płyty kompozytowe).

Maksymalne odstępy stają się krytyczne w przypadku balustrad ażurowych – wykonanych z prętów, linek, siatek. Nawet jeśli całkowita wysokość balustrady wynosi wymagane 110 cm, zbyt szerokie odstępy między pionowymi prętami (np. 15-20 cm) stanowią oczywiste zagrożenie. Podobnie balustrady linkowe z linkami rozpiętymi co 10-15 cm, mimo swojej minimalistycznej estetyki, budzą poważne wątpliwości co do bezpieczeństwa małych dzieci.

Ciekawym studium przypadku były dyskusje nad projektami przedszkoli lub placów zabaw na piętrach – tam wymagania co do prześwitów są zazwyczaj drakońsko rygorystyczne, choć nie wynikają wprost z ogólnego rozporządzenia WT, ale z przepisów szczegółowych dotyczących tego typu obiektów lub po prostu z wymogów projektowych inwestora czy ubezpieczyciela. Często prześwit musi być tam zredukowany do 8-10 cm lub stosuje się pełne, nieprzezroczyste panele.

Wyobraź sobie rozmowę między architektem a inwestorem: "Panie Robercie, balustrada jest piękna, ale te pręty są rozstawione co 18 cm. Co z dziećmi? Przepisy wprost nie zabraniają... Ale czy na pewno jest to bezpieczne? Ryzykujemy wypadek." W takiej sytuacji rozsądny projektant lub wykonawca doradzi zastosowanie węższych prześwitów, nawet jeśli formalnie "można by inaczej".

Balustrady szklane, wykonane z tafli szkła hartowanego i laminowanego, z natury rzeczy rozwiązują problem prześwitów – jeśli tafle są odpowiednio spasowane i połączone, bariera jest szczelna. To często wybierane rozwiązanie właśnie ze względu na bezpieczeństwo (oprócz walorów estetycznych, oczywiście). Panele pełne (z blachy, kompozytu) działają podobnie.

Choć brak ścisłego zapisu w Warunkach Technicznych może wydawać się niedopatrzeniem, zmusza on do głębszego zastanowienia nad funkcją balustrady. Nie jest to tylko "płotek" zapobiegający upadkowi dorosłego, ale przede wszystkim bariera, która ma chronić każdego użytkownika, w tym najbardziej bezbronnych. Dlatego profesjonaliści w branży zazwyczaj stosują kryterium 12 cm jako nieprzekraczalny standard, kierując się zasadą "Po co kusić los?".

Podsumowując (bez wniosków końcowych dla całego rozdziału), choć prawo nie podaje liczby, branża wypracowała standard. Projektując lub modernizując balustradę balkonową, warto zawsze kierować się zasadą, że prześwity powinny być na tyle małe, aby nie stwarzały zagrożenia dla małych dzieci. Bezpieczeństwo w tym wypadku znaczy więcej niż formalne spełnienie minimalnych, a w tej kwestii niepełnych, wymogów prawnych.

Dlaczego minimalna wysokość balustrady jest kluczowa dla bezpieczeństwa?

Minimalna wysokość barierki balkonowej nie jest wymysłem biurokratów czy estetyczną fanaberią. To twardy wymóg podyktowany fundamentalną zasadą – grawitacją i fizjologią człowieka. Upadek z wysokości, nawet kilku metrów, może prowadzić do bardzo poważnych, często śmiertelnych, obrażeń. Balustrada to pierwsza i najczęściej ostatnia linia obrony przed takim wypadkiem.

W obiektach użyteczności publicznej, gdzie codziennie przewijają się setki, a nawet tysiące ludzi o różnym wieku, kondycji fizycznej i poziomie uwagi, rola balustrady jest jeszcze bardziej krytyczna. Schody, galerie, balkony, tarasy na dachach – wszystkie te miejsca, jeśli znajdują się powyżej 0.5 metra od ziemi, muszą być bezwzględnie zabezpieczone. Dlaczego akurat minimalna wysokość, taka jak 110 cm w budynkach wielorodzinnych, jest tak istotna?

Zacznijmy od anatomii i dynamiki ruchu. Przeciętny dorosły człowiek, idąc, ma środek ciężkości mniej więcej na wysokości pasa. W razie potknięcia lub utraty równowagi, naturalnym odruchem jest wyciągnięcie rąk do przodu i próba zahaczenia o cokolwiek stabilnego. Barierka o wysokości 90 cm może okazać się zbyt niska – łatwo przetoczyć się przez nią w panice, zwłaszcza jeśli jest się wyższym lub spada do przodu.

Wysokość 110 cm zapewnia znacznie lepsze zabezpieczenie. Gdy człowiek traci równowagę, jego środek ciężkości najprawdopodobniej zahaczy o górną krawędź balustrady na wysokości klatki piersiowej lub ramion. To daje szansę na zatrzymanie upadku, oparcie się, odzyskanie równowagi. Pochwyt balustrady na tej wysokości jest również bardziej naturalny do uchwycenia dla większości dorosłych w sytuacji awaryjnej.

Pomyśl o dzieciach. Chociaż o prześwitach była mowa, sama wysokość też ma znaczenie. Dziecko, które nawet próbowałoby się wspiąć, napotka barierę o wysokości przekraczającej znacznie jego wzrost. 110 cm to wysokość, którą mały wspinacz (zwłaszcza bez wyraźnych "stopni" w postaci poziomych wypełnień) bardzo trudno pokona. Wzrost przeciętnego sześciolatka to około 110-120 cm – balustrada jest więc dla niego wysoką ścianą.

A co z osobami starszymi lub z niepełnosprawnościami? Dla wielu z nich balustrada służy jako wsparcie podczas poruszania się po balkonie czy schodach. Pochwyt na wysokości 110 cm (lub dodatkowy, niższy, jeśli projekt przewiduje, ale balustrada główna musi mieć minimum 110 cm tam, gdzie wymagają tego przepisy) jest dla wielu bardziej ergonomicznym punktem podparcia niż niższa konstrukcja.

Równie ważny jest aspekt psychologiczny. Wysoka, solidnie wyglądająca balustrada buduje poczucie bezpieczeństwa. Wchodząc na balkon na wysokim piętrze, czujemy się pewniej, wiedząc, że bariera jest na tyle wysoka, aby nas ochronić. Niska balustrada może wywoływać lęk, zwłaszcza u osób z lękiem wysokości. Chociaż to kwestia komfortu, a nie twardego bezpieczeństwa fizycznego, wpływa na użyteczność przestrzeni.

W obiektach publicznych, takich jak stadiony czy centra widowiskowe, wymagania dotyczące balustrad są często podwójnie restrykcyjne – nie tylko wysokość i wytrzymałość na normalne obciążenia, ale także na tzw. obciążenia tłumem i uderzenia. Wyobraź sobie falę ludzi napierającą na barierkę – musi ona wytrzymać olbrzymie siły dynamiczne i statyczne. Minimalna wysokość zapobiega "przelaniu" się tłumu przez barierę w panice.

Historia zna przypadki tragicznych wypadków wynikających z zastosowania zbyt niskich lub niestabilnych balustrad, często w starszych budynkach lub tam, gdzie dokonano nieautoryzowanych przeróbek. Te tragiczne zdarzenia zawsze prowadzą do refleksji i zaostrzenia przepisów – pokazują, że każda minimalna liczba w Warunkach Technicznych została wpisana krwią.

Innym aspektem, o którym rzadko się myśli, jest użytkowanie balustrady niezgodnie z przeznaczeniem. Choć balustrada nie jest siedzeniem ani miejscem do opierania rowerów, w życiu dzieje się różnie. Solidna, odpowiednio wysoka konstrukcja ma większą szansę oprzeć się takiemu "niestandardowemu" traktowaniu bez utraty swoich podstawowych funkcji ochronnych.

Podsumowując ten obszerny temat bezpieczeństwa (ponownie, bez końcowych wniosków dla całego rozdziału), minimalna wysokość balustrady balkonowej to krytyczny parametr wynikający z lat doświadczeń i analizy ryzyka. Choć 90 cm wystarcza w mniej ryzykownych warunkach domów jednorodzinnych, wysokość balustrad 110 cm w budynkach wielorodzinnych i publicznych jest absolutnie fundamentalna dla ochrony życia i zdrowia użytkowników. To jeden z tych aspektów budownictwa, gdzie kompromis nie wchodzi w grę, bo stawką jest ludzkie bezpieczeństwo.

Szczególne przypadki i wyjątki od standardowej wysokości balustrad

Chociaż standardowa wysokość balustrady wynosząca 90 cm dla domów jednorodzinnych i 110 cm dla reszty jest regułą, jak to w życiu i w przepisach bywa, istnieją pewne wyjątki i szczególne sytuacje, które wymagają odmiennego podejścia. Te odstępstwa nie oznaczają zmniejszenia poziomu bezpieczeństwa, a raczej jego zapewnienie w nietypowych konfiguracjach architektonicznych czy funkcjonalnych.

Jeden z wyraźnie opisanych w Warunkach Technicznych przypadków dotyczy możliwości obniżenia pionowej części balustrady, ale pod ściśle określonym warunkiem. Zamiast jednolitej bariery o wysokości 110 cm (w przypadku budynków, dla których ten standard obowiązuje), dopuszcza się zastosowanie pełnego lub wypełnionego panelu o wysokości zaledwie 0.7m jako dolnej części balustrady.

"Moment!", ktoś zawoła. "Przecież 70 cm to za mało!" I rzeczywiście, byłoby, gdyby balustrada na tym się kończyła. Kluczowy jest drugi człon tego przepisu: taka obniżona część pionowa musi być uzupełniona o element górny, na przykład pochwyt, poręcz czy dodatkowe wypełnienie ażurowe lub szklane, w taki sposób, aby łączna wysokość balustrady mierzona pionowo wynosiła 1.2 metra. Czyli 120 cm!

To ciekawe rozwiązanie. Dlaczego by je stosować? Często jest to podyktowane względami estetycznymi lub funkcjonalnymi. Niższa, pełna część (do ok. 70 cm) może służyć jako osłona przed wiatrem, wzrokiem sąsiadów lub jako miejsce na niskie meble balkonowe, jednocześnie nie przesłaniając całkowicie widoku z pozycji siedzącej. Górny element (od 70 do 120 cm) zapewnia wymagane bezpieczeństwo przed upadkiem.

Górna część, te dodatkowe 50 cm, musi oczywiście również spełniać wymogi dotyczące wytrzymałości i, jeśli ma prześwity, powinna uwzględniać wspomniane wcześniej niepisane standardy bezpieczeństwa dotyczące dzieci (prześwity nie większe niż 12 cm, a często mniej). To połączenie solidnej bazy i lżejszej nadbudówki. Wyobraź sobie taras na wysokim piętrze z pięknym widokiem – balustrada o wysokości 120 cm z dolnym, pełnym pasem i górnym, przezroczystym szkłem może chronić przed wiatrem przy podłodze, zapewniając jednocześnie niezakłócony widok stojącemu człowiekowi.

Innym szczególnym przypadkiem, choć nie jest to "wyjątek" od wysokości, a raczej jej zastosowanie w nietypowym miejscu, są balustrady ochronne przy niskich oknach. Jeśli parapet okna (lub jego dolna krawędź w przypadku drzwi balkonowych czy witryn) znajduje się niżej niż 0.85 metra od poziomu podłogi, okno to musi być zabezpieczone balustradą do wymaganej wysokości 0.9 metra lub 1.1 metra, w zależności od typu budynku.

Tutaj wysokość balustrady jest mierzona od poziomu podłogi do górnej krawędzi balustrady, a nie od parapetu. Jeśli więc mamy parapet na 60 cm, balustrada musi wystawać minimum 30 cm ponad parapet w domu jednorodzinnym (dla osiągnięcia 90 cm) lub 50 cm w bloku (dla osiągnięcia 110 cm). Ta "balustrada francuska" ma za zadanie zapobiec wypadnięciu osoby, która np. wychyliłaby się przez otwarte okno.

Szczególnym przypadkiem, który również podlega specyficznym normom, są balustrady i poręcze dla osób niepełnosprawnych. Przepisy często wymagają instalowania dodatkowych poręczy na niższej wysokości (np. 75-85 cm od podłogi) na schodach czy pochylniach, aby osoby poruszające się na wózkach lub mające trudności z chodzeniem mogły z nich korzystać. Główna balustrada w takich miejscach nadal musi spełniać podstawowy wymóg 110 cm wysokości.

Spotkałem się kiedyś z projektem renowacji starej kamienicy, gdzie zabytkowe balustrady na balkonach miały zaledwie 80 cm wysokości. Konserwator zabytków zgadzał się na ich pozostawienie, ale pod warunkiem zainstalowania dyskretnej, dodatkowej bariery szklanej lub metalowej, która podnosiłaby całkowitą wysokość do 110 cm. To przykład sytuacji, gdzie specyfika obiektu wymaga rozwiązania hybrydowego, łączącego historyczny wygląd z nowoczesnym wymogiem bezpieczeństwa.

Podobnie rzecz ma się z balustradami na tarasach na poziomie gruntu, ale tam, gdzie teren opada. Jeśli różnica poziomów przekracza 0.5 metra, balustrada jest obowiązkowa, a jej wysokość będzie mierzona od powierzchni tarasu, zgodnie z zasadami dla schodów i pochylni (minimum 90 cm lub 110 cm, zależnie od obiektu). To nie jest typowy balkon, ale funkcja ochronna jest identyczna.

Praktyka pokazuje, że diabeł tkwi w szczegółach, a każdy projekt budowlany ma swoje unikalne wyzwania. Dobry projektant wie, jak stosować przepisy, a jednocześnie kreatywnie szukać rozwiązań, które są bezpieczne, funkcjonalne i estetyczne. Znajomość tych wyjątków i szczególnych przypadków, takich jak możliwość zastosowania balustrady o łącznej wysokości 1.2 metra z obniżoną częścią dolną, jest kluczowa dla zapewnienia bezpieczeństwa bez rezygnowania z ciekawych rozwiązań architektonicznych.