thermopanel.pl

Oznaczenie Schodów BHP 2025: Kompleksowy Przewodnik

Redakcja 2025-03-14 15:24 | 10:31 min czytania | Odsłon: 81 | Udostępnij:

Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się stanąć u podnóża schodów i poczuć lekkie zawahanie? To znak, że oznaczenie schodów bhp ma kluczowe znaczenie! Mówiąc najprościej, to wizualne wskazówki, które pomagają bezpiecznie pokonać każdy stopień, minimalizując ryzyko potknięć i upadków.

Oznaczenie schodów bhp

Wyobraźmy sobie hotelowy hol, gdzie elegancja dominuje nad pragmatyzmem. Jeszcze do niedawna, w 2025 roku, panowało przekonanie, że w takich miejscach krzykliwe żółto-czarne pasy to stylistyczne faux pas. Jednak praktyka, niczym surowy egzaminator, szybko zweryfikowała te założenia. Okazało się, że tam, gdzie posadzka zlewa się kolorystycznie ze stopniami, a światło igra w półcieniach, oznaczenie krawędzi stopni staje się wręcz niezbędne. Statystyki, choć dyskretne, szeptem podpowiadają, że najwięcej potknięć zdarza się na pierwszym i ostatnim stopniu schodów, szczególnie przy słabym oświetleniu. Dlatego, choć estetyka jest ważna, bezpieczeństwo zawsze powinno być na pierwszym miejscu, niczym as w rękawie każdego odpowiedzialnego zarządcy.

Oznaczenie schodów bhp

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, idąc po schodach, co sprawia, że krok jest pewny, a przejście bezpieczne? To nie tylko grawitacja i Twoje poczucie równowagi. Kluczową rolę odgrywa tutaj oznaczenie schodów bhp. Może wydawać się to prozaiczne, ale w rzeczywistości jest to fundament bezpieczeństwa w każdym budynku, od biurowca po halę produkcyjną.

Widoczność stopni – podstawa bezpieczeństwa

Wyobraźmy sobie hotelowy korytarz w 2025 roku. Elegancki design, stonowane barwy posadzki płynnie przechodzą w kolorystykę stopni schodów. Jest wieczór, światło przytłumione, a zmęczony gość hotelowy, zamyślony, schodzi na dół. Nagle, w miejscu gdzie kończy się korytarz, a zaczynają schody, wszystko zlewa się w jedną, nieprzejrzystą płaszczyznę. Brak widoczności stopni, szczególnie pierwszego i ostatniego, staje się pułapką. Potknięcie, upadek – scenariusz, którego można uniknąć.

Właśnie dlatego, w wielu obiektach, choć niekoniecznie w każdym hotelu, spotykamy oznakowanie stopni schodów. Często, choć nie zawsze, są to te charakterystyczne żółto-czarne pasy. Nie jest to jednak jedyne rozwiązanie. Ważne jest, aby w miejscach newralgicznych, gdzie kolor posadzki i schodów jest zbliżony, a oświetlenie słabe, zastosować kontrastowe oznaczenie. Chodzi o to, by ludzkie oko bez trudu wychwyciło krawędzie stopni, dając mózgowi jasny sygnał: "Uwaga, zmiana poziomu!".

Materiały i techniki oznakowania

Jakie narzędzia mamy do dyspozycji, aby skutecznie oznakować schody? Paleta jest szeroka. Od taśm antypoślizgowych z kontrastowymi pasami, przez farby i masy chemoutwardzalne, po specjalne profile aluminiowe z wkładkami antypoślizgowymi. Wybór zależy od wielu czynników: rodzaju schodów, natężenia ruchu, warunków eksploatacji, a nawet estetyki wnętrza.

Taśmy antypoślizgowe to szybkie i stosunkowo tanie rozwiązanie. Ceny zaczynają się już od kilkunastu złotych za rolkę o długości kilku metrów. Dostępne są różne szerokości i kolory, choć najpopularniejsze pozostają te w kontrastowych barwach. Ich montaż jest prosty – wystarczy oczyścić powierzchnię i nakleić taśmę. Niestety, ich trwałość w miejscach o dużym natężeniu ruchu może być ograniczona. Mogą się odklejać, zużywać, wymagać regularnej wymiany.

Farby i masy chemoutwardzalne to trwalsza opcja. Koszt materiałów i robocizny jest wyższy, ale efekt jest bardziej długotrwały i estetyczny. Ceny farb specjalistycznych do oznakowania schodów zaczynają się od około 50-100 złotych za litr. Aplikacja wymaga jednak więcej przygotowania – oczyszczenia, odtłuszczenia, a czasem nawet gruntowania powierzchni. Efekt? Trwałe i widoczne oznakowanie, odporne na ścieranie i warunki atmosferyczne (w przypadku schodów zewnętrznych).

Profile aluminiowe z wkładkami antypoślizgowymi to rozwiązanie z wyższej półki. Najdroższe, ale i najbardziej trwałe oraz estetyczne. Ceny profili zaczynają się od kilkudziesięciu złotych za metr bieżący. Montaż jest bardziej skomplikowany, ale efekt – profesjonalny i długowieczny. Wkładki antypoślizgowe mogą być wymienne, co dodatkowo przedłuża żywotność oznakowania.

Gdzie oznakowanie jest kluczowe?

Oznakowanie schodów bhp to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim pragmatyzm. Są miejsca, gdzie jest ono absolutnie niezbędne. Magazyny, hale produkcyjne, warsztaty, czyli wszędzie tam, gdzie ruch pieszy jest intensywny, a ryzyko potknięcia i upadku podwyższone. Schody ewakuacyjne, wyjścia awaryjne – te strategiczne miejsca muszą być oznakowane bezdyskusyjnie. Wyobraźmy sobie pożar w biurowcu. Dym, panika, słaba widoczność. Czy w takiej sytuacji ktoś będzie zastanawiał się, gdzie zaczynają się schody? Nie. Oznakowanie schodów bhp w tym przypadku to nie tylko wytyczna, to drogowskaz prowadzący do bezpieczeństwa.

Pamiętajmy, że inwestycja w bezpieczeństwo użytkowników schodów to inwestycja w spokój i komfort pracy. Uniknięcie wypadków to nie tylko kwestia etyczna, ale i ekonomiczna. Koszt ewentualnego urazu, zwolnienia lekarskiego, a w najgorszym przypadku – procesu sądowego, wielokrotnie przewyższa koszt prawidłowego oznakowania schodów. Dlatego, zanim machniemy ręką na "drobiazg" jakim wydaje się oznakowanie stopni, pomyślmy o konsekwencjach braku widoczności. Bo czasem, ten mały żółto-czarny pasek, to granica między pewnym krokiem a bolesnym upadkiem.

Rodzaj oznakowania Cena (orientacyjna) Trwałość Zastosowanie
Taśmy antypoślizgowe Od 15 zł/rolka Niska do średniej Miejsca o małym i średnim natężeniu ruchu, tymczasowe oznakowanie
Farby i masy chemoutwardzalne Od 50 zł/litr Średnia do wysokiej Miejsca o średnim i dużym natężeniu ruchu, schody wewnętrzne i zewnętrzne
Profile aluminiowe z wkładkami Od 50 zł/metr bieżący Wysoka Miejsca o dużym natężeniu ruchu, reprezentacyjne schody, schody zewnętrzne

Przepisy BHP dotyczące oznaczania schodów w 2025 roku

W labiryncie bezpieczeństwa: Schody pod lupą

W gąszczu przepisów BHP, niczym w labiryncie Minotaura, przedsiębiorcy często gubią się w poszukiwaniu Ariadny – rozwiązania zapewniającego bezpieczeństwo pracowników. Jednym z kluczowych, lecz czasem niedocenianych, elementów tej układanki jest prawidłowe oznaczenie schodów bhp. W roku 2025, z perspektywy dynamicznie zmieniających się standardów bezpieczeństwa, temat ten nabiera szczególnego znaczenia. Schody, te niepozorne konstrukcje, stają się areną potencjalnych wypadków, jeśli ich oznaczenie pozostawia wiele do życzenia.

Kolory i znaki: Alfabet bezpieczeństwa na schodach

Wyobraźmy sobie sytuację: pracownik spieszy się na spotkanie, wzrok pada na schody, ale w natłoku myśli umyka mu istotny szczegół – brak wyraźnego ostrzeżenia o potencjalnym niebezpieczeństwie. Zgodnie z aktualnymi wytycznymi, w tym z § 6 rozporządzenia, miejsca stanowiące zagrożenie muszą być oznakowane. Ale co to znaczy w praktyce, w kontekście schodów? Mówimy o systemie kolorów i znaków, niczym o alfabecie bezpieczeństwa. Kolor żółty, niczym ostrzegawcza syrena, sygnalizuje potencjalne ryzyko poślizgnięcia lub potknięcia. Znaki ostrzegawcze, graficzne piktogramy, przemawiają uniwersalnym językiem, zrozumiałym dla każdego, niezależnie od narodowości czy języka.

Rozmiar ma znaczenie: Widoczność to podstawa

Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego znaki drogowe są tak duże i rzucające się w oczy? Podobnie jest z oznaczeniem schodów. Rozmiar ma kolosalne znaczenie. Nie chodzi o to, by schody zamieniły się w galerię sztuki, ale o to, by informacje były czytelne i widoczne z odpowiedniej odległości. Przykładowo, znak ostrzegawczy "Uwaga! Schody" powinien mieć minimalną wysokość 150 mm, jeśli umieszczony jest w korytarzu o standardowej szerokości. Im większa przestrzeń, tym większy znak – prosta zasada, a jakże skuteczna. Cena takiego znaku, wykonanego z trwałego tworzywa sztucznego, waha się w granicach 30-50 złotych, w zależności od rozmiaru i producenta. Inwestycja niewielka, a korzyść – bezcenna, bo mierzona bezpieczeństwem pracowników.

Materiały i technologie: Oznaczenia przyszłości

Czasy, gdy oznaczenia BHP sprowadzały się do naklejek na papierze, dawno minęły. Rok 2025 to era nowoczesnych materiałów i technologii. Taśmy antypoślizgowe z fotoluminescencją, świecące w ciemności, to już nie science-fiction, a standard. Wyobraźmy sobie magazyn, gdzie po zmroku, w przypadku awarii zasilania, schody nadal są doskonale widoczne dzięki takim taśmom. Koszt taśmy fotoluminescencyjnej o szerokości 50 mm i długości 5 metrów to około 80-120 złotych. Można też pójść o krok dalej i zastosować farby fotoluminescencyjne do pomalowania stopni – efekt wizualny spektakularny, a bezpieczeństwo – na najwyższym poziomie. Cena farby to około 150-200 złotych za litr, wystarczający na oznaczenie kilkunastu stopni schodów.

Praktyczne aspekty montażu: Diabeł tkwi w szczegółach

Samo posiadanie znaków i taśm to dopiero połowa sukcesu. Kluczowy jest prawidłowy montaż. Oznaczenia powinny być umieszczone w miejscach dobrze widocznych, na wysokości wzroku, a nie gdzieś w kącie, zapomniane przez świat i ludzi. Taśmy antypoślizgowe muszą być naklejone solidnie, bez pęcherzyków powietrza, by nie odkleiły się po tygodniu użytkowania. Znak "Uwaga! Schody" powinien być umieszczony przed schodami, a nie na pierwszym stopniu, kiedy to jest już „po ptakach”. Niby oczywiste, ale w praktyce – jak to w życiu bywa – diabeł tkwi w szczegółach. Warto zainwestować w profesjonalny montaż, szczególnie w przypadku dużych obiektów, gdzie ilość schodów jest znaczna. Koszt montażu przez specjalistyczną firmę to około 50-100 złotych za metr bieżący schodów, w zależności od zakresu prac i rodzaju zastosowanych materiałów.

Kontrola i aktualizacja: Bezpieczeństwo to proces

Oznaczenie schodów to nie jednorazowa akcja, ale ciągły proces. Znaki i taśmy z czasem ulegają zużyciu, blakną, odklejają się. Regularna kontrola stanu oznaczeń to absolutna konieczność. Przynajmniej raz na kwartał należy przeprowadzić przegląd schodów i upewnić się, że wszystkie oznaczenia są na swoim miejscu, czytelne i w dobrym stanie. Wymiana zużytych elementów to koszt rzędu kilkudziesięciu złotych, w zależności od ilości i rodzaju uszkodzeń. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo to nie sprint, ale maraton. Dbałość o oznaczenie schodów to inwestycja w zdrowie i życie pracowników, a to wartość, której nie da się przeliczyć na żadne pieniądze.

Rodzaje i kolory oznaczeń schodów BHP zgodnie z przepisami

Zastanawiałeś się kiedyś, idąc po schodach w zakładzie pracy, dlaczego te pasy na stopniach są tak krzykliwe? Nie jest to kwestia gustu dekoratora wnętrz po kursie weekendowym. To oznaczenie schodów bhp w pełnej krasie, a dokładniej – w kolorach i rodzajach, które mają za zadanie ratować nam skórę, a przynajmniej kostki. Pomyśl o tym jak o języku bezpieczeństwa, który przemawia do nas bez słów, ale za to bardzo, bardzo stanowczo.

Kolory, które krzyczą "Uwaga!"

Wyobraź sobie, że wchodzisz do hali produkcyjnej, gdzie światło jest, jakie jest, a Ty musisz pokonać kilka stopni. Bez odpowiedniego oznakowania, te stopnie mogłyby stać się pułapką niczym schody do Narnii, tylko zamiast lwa czekałby na Ciebie co najwyżej gips. Dlatego właśnie w BHP, kolorystyka ma znaczenie – i to jakie! Mówimy tu o dwóch zestawieniach, które dominują w oznakowaniu miejsc niebezpiecznych, w tym schodów: żółto-czarne i czerwono-białe pasy.

Żółto-czarne pasy, niczym ostrzeżenie drogowe, krzyczą: "Uważaj, tu możesz sobie narobić kłopotu!". Są one jak strażnicy miejsc, gdzie ryzyko potknięcia, upadku czy kolizji z przeszkodą jest realne. Pomyśl o nich jak o żółtych kartkach w piłce nożnej – ostrzegają przed poważniejszym faulem, czyli w naszym przypadku – urazem. Z kolei czerwono-białe pasy to już poważniejsza sprawa, niczym czerwona kartka. Sygnalizują one miejsca, gdzie zagrożenie jest jeszcze większe. Można je spotkać tam, gdzie ryzyko jest naprawdę na wysokim poziomie. Te kolory nie są przypadkowe – mają za zadanie być widoczne w różnych warunkach oświetleniowych i przyciągać wzrok, nawet gdy jesteśmy zamyśleni lub spieszymy się do automatu z kawą.

Gdzie te pasy mają rację bytu?

Zgodnie z przepisami z 2025 roku, te skośne pasy nie są tylko ozdobą. Mają swoje konkretne zadanie i miejsca, gdzie ich obecność jest nie tylko wskazana, ale wręcz obowiązkowa. Miejsca różnic poziomów, progi na przejściach – to tutaj te pasy wchodzą do akcji. Wyobraź sobie próg, o który można się potknąć, zwłaszcza niosąc coś w rękach. Pasy ostrzegawcze działają jak drogowskaz dla stóp, mówiąc: "Hej, zwolnij, tu jest zmiana poziomu!". Podobnie jest ze stopniami na przejściach. Schody same w sobie są wyzwaniem, a na przejściu, gdzie ruch jest większy, ryzyko rośnie lawinowo. Dlatego właśnie tam, gdzie stopnie stają się potencjalną przeszkodą na drodze, pasy ostrzegawcze są jak najbardziej na miejscu.

Ale to nie wszystko. Przepisy idą krok dalej i wskazują, że te magiczne pasy powinny pojawiać się wszędzie tam, gdzie pracownik ma dostęp podczas pracy i gdzie istnieje ryzyko kolizji z przeszkodami, upadku lub spadania przedmiotów. To szerokie spektrum, prawda? Od magazynów wysokiego składowania, gdzie regały mogą stanowić przeszkodę, po korytarze, gdzie wystające elementy konstrukcyjne mogą być "niespodzianką". Pasy ostrzegawcze są jak system wczesnego ostrzegania, który ma nas uchronić przed nieprzyjemnymi niespodziankami. Można powiedzieć, że są to takie "linie życia" w przestrzeni pracy, które pomagają nam bezpiecznie poruszać się w labiryncie potencjalnych zagrożeń.

Technikalia, czyli jak to jest zrobione?

Same kolory to nie wszystko. Ważny jest też sposób aplikacji tych oznaczeń. Zazwyczaj są to farby, taśmy samoprzylepne lub specjalne panele. Farby są trwałe, ale ich aplikacja wymaga więcej zachodu. Taśmy są szybsze w montażu, ale mogą być mniej trwałe w trudnych warunkach. Panele to rozwiązanie pośrednie – trwałe i stosunkowo łatwe w montażu. Wybór technologii zależy od konkretnych warunków i potrzeb danego miejsca pracy. Ceny? To zależy od metrażu i rodzaju materiału. Za metr taśmy ostrzegawczej zapłacimy od kilku do kilkunastu złotych, farba to koszt rzędu kilkudziesięciu złotych za litr, a panele to już inwestycja rzędu kilkudziesięciu złotych za sztukę. Jednak bezpieczeństwo nie ma ceny, prawda? Lepiej zainwestować w porządne oznakowanie niż później płacić za leczenie urazów i straty związane z wypadkami.

Warto pamiętać, że oznakowanie to nie jest jednorazowy wydatek. Pasy ostrzegawcze, zwłaszcza te na podłodze, zużywają się. Trzeba je regularnie kontrolować i odnawiać. To trochę jak z przeglądem samochodu – lepiej zapobiegać niż leczyć. Regularna kontrola i konserwacja oznakowania to inwestycja w bezpieczeństwo i spokój ducha. Pomyśl o tym jak o polisie ubezpieczeniowej – płacisz regularnie, ale w razie potrzeby masz zabezpieczenie.

Podsumowując… a jednak nie!

Moglibyśmy teraz zrobić podsumowanie, wypunktować najważniejsze kwestie i zakończyć ten rozdział z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Ale czy to by było w stylu redaktorów z The New York Times? Chyba nie do końca. Zamiast podsumowania, powiedzmy sobie tak: oznaczenie schodów BHP to nie tylko formalność i biurokracja. To realne narzędzie, które ma chronić nas przed niebezpieczeństwem. To język bezpieczeństwa, który przemawia do nas kolorami i formami. To inwestycja w zdrowie i bezpieczeństwo pracowników. A zdrowie i bezpieczeństwo, jak wiadomo, są bezcenne. Dlatego warto zadbać o to, aby te pasy ostrzegawcze były na swoim miejscu, dobrze widoczne i skutecznie spełniały swoją rolę. Bo w końcu, chodzi o to, żeby każdy z nas mógł bezpiecznie wrócić do domu po pracy, bez niepotrzebnych przygód na schodach. A to, przyznajcie sami, jest warte każdej ceny.

Miejsca, w których oznakowanie schodów BHP jest obowiązkowe

W labiryncie przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, oznaczenie schodów bhp jawi się jako fundament prewencji wypadków. Nie jest to fanaberia urzędników, lecz twardy wymóg, podyktowany troską o zdrowie i życie pracowników. Pomyślcie o schodach jak o pionowych arteriach budynków – kluczowych szlakach komunikacyjnych, lecz potencjalnie niebezpiecznych, jeśli nie są odpowiednio "oznakowane drogowskazami" w postaci znaków bezpieczeństwa.

Obiekty Przemysłowe i Hale Produkcyjne

W sercu przemysłowego zgiełku, gdzie maszyny warczą, a tempo pracy przypomina maraton, oznaczenie schodów bhp to nie opcja, a konieczność. Hale produkcyjne, magazyny, warsztaty – te miejsca, gdzie ruch pieszy i kołowy często się krzyżuje, a o wypadek nietrudno. Wyobraźcie sobie pracownika niosącego ciężki ładunek, spieszącego się na zmianę, potykającego się na nieoznakowanym stopniu. Koszmar! Prawo jest tu jasne: każde schody, prowadzące do stref produkcyjnych, magazynowych, technicznych, muszą być czytelnie oznaczone. Mówimy o znakach ostrzegawczych "Uwaga! Schody", znakach nakazu "Trzymaj się poręczy", a tam gdzie trzeba, nawet o znakach informacyjnych z numeracją stopni czy kierunkiem biegu.

Biura i Budynki Administracyjne

Może się wydawać, że w eleganckich biurowcach, gdzie dźwięk klawiatury jest głośniejszy niż huk maszyn, zagrożenia są mniejsze. Nic bardziej mylnego! Codzienne pośpiech, rozmowy przez telefon, zamyślenie – wystarczy chwila nieuwagi, by na schodach doszło do nieszczęścia. Przepisy BHP z 2025 roku, w duchu dbałości o komfort i bezpieczeństwo, nakładają obowiązek oznaczenia schodów bhp w budynkach biurowych, urzędach, placówkach edukacyjnych, a nawet w galeriach handlowych i kinach. Standardem stały się znaki fotoluminescencyjne, świecące w ciemności, szczególnie istotne na klatkach schodowych ewakuacyjnych. Pamiętajmy, koszt prostego znaku ostrzegawczego to średnio 25-50 zł, a potrafi uchronić przed kosztami leczenia i absencji pracownika, które mogą sięgnąć tysięcy.

Obiekty Użyteczności Publicznej

Szpitale, szkoły, teatry, dworce – miejsca, gdzie przepływ ludzi jest ogromny i zróżnicowany. Od osób starszych, przez rodziny z dziećmi, po osoby z niepełnosprawnościami – każdy użytkownik schodów zasługuje na bezpieczne warunki. W tych lokalizacjach oznaczenie schodów bhp to nie tylko wymóg prawny, ale wręcz moralny imperatyw. Wyobraźmy sobie starszą osobę, potykającą się na nieoznakowanym, pierwszym stopniu schodów w przychodni. Dramat gotowy! Dlatego w obiektach użyteczności publicznej, oprócz standardowych znaków ostrzegawczych, często stosuje się dodatkowe elementy, takie jak pasy antypoślizgowe na stopniach, kontrastowe oznaczenia krawędzi stopni, a nawet systemy dźwiękowe informujące o schodach dla osób niewidomych. Inwestycja w bezpieczeństwo to inwestycja w zaufanie społeczne.

Place Budowy i Tereny Zewnętrzne

Place budowy to prawdziwe dżungle zagrożeń, a schody – często prowizoryczne, strome, z wystającymi elementami – stanowią w nich szczególną pułapkę. Tutaj oznaczenie schodów bhp jest absolutnie krytyczne. Znaki ostrzegawcze "Uwaga! Nierówne stopnie", "Uwaga! Strome schody", "Zakaz wchodzenia bez obuwia ochronnego" to chleb powszedni placu budowy. Nie możemy zapominać o schodach zewnętrznych, prowadzących do budynków, czy w parkach i przestrzeniach publicznych. Wilgoć, mróz, liście – to czynniki zwiększające ryzyko poślizgnięcia. W 2025 roku standardem stało się stosowanie antypoślizgowych powłok na stopniach zewnętrznych oraz regularne kontrole stanu oznakowania schodów, szczególnie po ekstremalnych warunkach pogodowych. Mądry budowlaniec wie, że lepiej zapobiegać niż leczyć, a koszt oznakowania schodów to ułamek kosztów ewentualnego wypadku.

Schody Ewakuacyjne

W sytuacji zagrożenia, gdy czas ucieka, a panika zaciska gardło, schody ewakuacyjne stają się drogą życia. Oznaczenie schodów bhp w kontekście ewakuacji to absolutny priorytet. Znaki "Droga ewakuacyjna", "Wyjście ewakuacyjne", strzałki kierunkowe, oświetlenie awaryjne – to elementy systemu, który ma zapewnić szybką i bezpieczną ewakuację. Wyobraźmy sobie pożar w budynku biurowym. Dym, ciemność, chaos. Bez wyraźnych, świecących znaków kierujących do wyjścia, ludzie byliby jak dzieci we mgle. Przepisy z 2025 roku kładą nacisk na regularne przeglądy i konserwację oznakowania dróg ewakuacyjnych, w tym schodów, oraz na przeprowadzanie ćwiczeń ewakuacyjnych, aby pracownicy i użytkownicy budynków wiedzieli, jak reagować w sytuacji zagrożenia. Bezpieczeństwo to nie przypadek, to przemyślana strategia i ciągła czujność.

Podsumowując, oznaczenie schodów bhp to nie tylko zestaw znaków, to inwestycja w bezpieczeństwo, komfort i spokój ducha. To dowód na to, że pracodawca i zarządca budynku traktują bezpieczeństwo poważnie, a nie tylko jako pusty frazes w firmowej broszurze. Pamiętajmy, schody to nie tylko konstrukcja architektoniczna, to element przestrzeni pracy i życia, który wymaga szacunku i odpowiedniego oznakowania. Niech te "pionowe autostrady" będą bezpieczne dla wszystkich!